Krótkie ocieplenie i nagły zwrot. Nawet -30 stopni jeszcze w styczniu

7 godziny temu 7

Po krótkim ociepleniu zima znów pokaże pazury. Aktualne prognozy wskazują, że jeszcze w styczniu do Europy Wschodniej wróci bardzo silny mróz, z temperaturami sięgającymi nawet -30 stopni Celsjusza. Chłodne, arktyczne powietrze może ponownie zbliżyć się także do Polski.

Po ostatnim ataku zimy wielu mieszkańców Polski nie zdążyło jeszcze się otrząsnąć, ale aura nie powiedziała jeszcze ostatniego słowa. Przez kraj przeszedł front atmosferyczny, który przyniósł chwilowe ocieplenie, jednak – jak wskazują meteorolodzy – jest to jedynie krótki epizod.

W środę wschodnia część Polski zmagała się z intensywnymi opadami śniegu, natomiast w pasie centralnym pojawiły się opady marznące, powodujące bardzo trudne warunki na drogach. Kluczowe jest jednak to, że był to front ciepły – wyparł on mroźne, arktyczne powietrze na wschód, zastępując je łagodniejszymi masami znad zachodniej i południowej Europy.

Taka sytuacja nie utrzyma się długo. Jak wskazuje serwis fanipogody.pl, już w nadchodzących dniach układ baryczny nad kontynentem zacznie się zmieniać, a Europa Środkowa znajdzie się pod coraz silniejszym wpływem wyżu znad wschodniej części kontynentu.

Nawet -30 stopni

Modele synoptyczne jasno pokazują rozbudowujący się wyż nad wschodnią Europą, gdzie ciśnienie w centrum układu może sięgać nawet 1045 hektopaskali. Taki układ sprzyja napływowi bardzo zimnych mas powietrza z północnej i wschodniej Rosji.

To właśnie tam temperatury nocami zaczną ponownie spadać do ekstremalnie niskich wartości. W wielu regionach Europy Wschodniej możliwe są spadki do około -25 stopni Celsjusza, a lokalnie nawet do -30 stopni.

Największą niewiadomą pozostaje zasięg tego „jęzora chłodu”. Prognozy wskazują, że siarczysty mróz będzie bardzo blisko wschodnich granic Polski. Pytanie brzmi, jak głęboko zimne powietrze wleje się w głąb naszego kraju.

Prognoza temperatur do końca stycznia. Wschód kraju pod znakiem mrozu

Czwartkowa aura przyniesie jeszcze odwilż w większości regionów Polski. Dodatnie temperatury pojawią się niemal w całym kraju, z wyjątkiem krańców wschodnich, gdzie mróz może utrzymać się dłużej. W nocy z czwartku na piątek temperatury dodatnie pozostaną jedynie na zachodzie.

W piątek chłód ponownie obejmie wschodnią i centralną Polskę. Podczas gdy na zachodzie termometry mogą wskazywać nawet 5 stopni Celsjusza na plusie, na wschodzie kraju wartości maksymalne nie przekroczą -5 stopni. W kolejnych dniach weekendu kontrast ten się utrzyma, a mróz na wschodzie będzie stopniowo się pogłębiał.

Przyszły tydzień upłynie już pod znakiem ujemnych temperatur w większości regionów kraju. Na wschodzie Polski także w ciągu dnia możliwe będą wartości poniżej -5 stopni, natomiast nocami temperatura spadać może poniżej -10 stopni. Na zachodzie kraju chłód będzie łagodniejszy, ale wraz ze zbliżaniem się końca stycznia również tam zaznaczy się wyraźne ochłodzenie.

Obecne prognozy wskazują na to, że najdotkliwszy mróz pozostanie tuż za wschodnią granicą Polski. Nie można jednak wykluczyć, że końcówka miesiąca przyniesie jeszcze korektę modeli i silniejsze spadki temperatur także w naszym kraju.

Czytaj też:
Warszawa sparaliżowana, zima nie odpuszcza. 10 ostrzeżeń dla wschodniej Polski od IMGW
Czytaj też:
Zima tylko „wpadła na chwilę”? Ekspert ostrzega: to nowa norma

Przeczytaj źródło