Krew kapała z sufitu. Sąsiad wpuścił dziennikarzy do mieszkania. Chwilę później został zatrzymany

10 godziny temu 5

Data utworzenia: 13 stycznia 2026, 14:37.

Bild

Sylwestrowy wieczór w niemieckim Sankt Augustin zamienił się w koszmar rodem z filmu grozy. Krew kapała z sufitu i spływała po ścianach mieszkania na pierwszym piętrze. Gdy policja sforsowała drzwi lokalu wyżej, znalazła 61-letniego emeryta w ogromnej kałuży krwi. Brutalnie zamordowanego. Nikt nie przypuszczał, że domniemany zabójca mieszka zaledwie kilka pięter dalej – i że chwilę później będzie rozmawiał z dziennikarzami.

Krew kapała z sufitu. Sąsiad wpuścił dziennikarzy do mieszkania. Chwilę później został zatrzymany Foto: Thomas Banneyer/dpa /ZumaPress; Street View / google maps

Śledztwo ruszyło błyskawicznie, ale prawda okazała się bardziej przerażająca, niż ktokolwiek mógł przypuszczać. Gdy reporterzy dziennika "BILD" dzwonili do drzwi sąsiadów, jeden z lokatorów zaprosił ich do środka i spokojnie opowiadał o ofierze. Kilkadziesiąt minut później do tego samego mieszkania zapukała policja. Tym razem z kajdankami.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Źródło: Bild

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło