Klasy nie kupisz. Cała Polska widziała, jak zachował się Stoch. "Milczenie jest złotem"

3 tygodni temu 16

Kamil Stoch ma za sobą weekend z punktami w obu konkursach Pucharu Świata w Engelbergu. Niedzielny występ był dużo lepszy, co też dało się odczuć w pokonkursowych wywiadach. To było też istotne ze względu na zachowanie Stocha w piątek, które wywołało burzę. - Być może tak miało być, żeby to ciśnienie ze mnie zeszło - odniósł się do sprawy w rozmowie z TVP Sport.

Kamil Stoch Screen YouTube - Eurosport

Kamil Stoch zajął w sobotę 22. miejsce, a w niedzielę był na 18. pozycji. Drugi z konkursów w Engelbergu był jego najlepszym od czasu zawodów w Falun prawie miesiąc temu. To może być zwiastun tego, że wraca do dyspozycji, którą prezentował w pierwszych konkursach sezonu.

Zobacz wideo Gorąco wokół polskich skoków. Chodzi o skład na igrzyska

Stoch tłumaczy swoje kontrowersyjne zachowanie z piątku

Sam Stoch także był w dobrym nastroju po niedzielnych zawodach. Rozmowy z nim wyglądały zupełnie inaczej niż np. po piątkowych kwalifikacjach, kiedy był ogarnięty frustracją. Dało się to odczuć w jego reakcjach na pytania Kacpra Merka z Eurosportu. Kibicom nie spodobało się wtedy zachowanie Stocha, powodowało niesmak i wywołało burzę w sieci.

Skoczek wyjaśnił, że nie spodziewał się, że tak ułoży się tamten wywiad, ale ostatecznie uważa, że wyszło mu to na dobre. 

- Nie planowałem tego. To wyszło spontanicznie i być może tak miało być, żeby to ciśnienie ze mnie zeszło. Nie twierdzę, że bardzo nie lubię udzielać wywiadów, ale nie jest to rzecz, którą najbardziej lubię w tym, co robię. Są dni, gdy nie mam problemu z udzielaniem wywiadów, czuję dobrą energię, mam dobry nastrój i to też się udziela innym. Natomiast są też takie dni, gdy lepiej trzymać się zasady, że milczenie jest złotem. Czasami mnie to po prostu wkurza i nie chcę rozmawiać, a pytania się ode mnie odbijają - skomentował w rozmowie z TVP Sport.

Zobacz też: Trener FC Porto ogłasza ws. Bednarka

Stoch znalazł się w pięcioosobowej kadrze Polski na Turniej Czterech Skoczni. Po raz ostatni weźmie udział w prestiżowym cyklu. W Oberstdorfie znajdzie się po raz 20. na liście startowej imprezy. Więcej razy w TCS startowało tylko trzech skoczków.

- Podczas świąt przyda mi się kilka dni odpoczynku od skakania i kontrolowania myśli. Jeśli chodzi o Turniej Czterech Skoczni, to nie robię sobie nadziei, ale cieszę się, że wezmę w nim udział. W zeszłym roku mnie na nim nie było. Nie twierdzę, że to była zła decyzja, ale brakowało mi tego - przyznał.

W klasyfikacji generalnej Pucharu Świata Kamil Stoch zajmuje 23. miejsce z dorobkiem 110 punktów.

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło