- W większości dziedzin priorytetowych wzrasta liczba specjalistów. Najwięcej lekarzy specjalizuje się w dziedzinie chorób wewnętrznych, medycynie rodzinnej i pediatrii
- Spadki względne wystąpiły m.in. w chorobach zakaźnych - 2,2 proc. i w neonatologii - 0,5 proc.
- Zmienia się także struktura wiekowa medyków. Już blisko 20 proc. kadry lekarskiej stanowią osoby w wieku 30-39 lat
Lekarze w liczbach. W tych dziedzinach przybyło najwięcej specjalistów
Główny Urząd Statystyczny w swoim corocznym zestawieniu dotyczącym zdrowia i ochrony zdrowia policzył, ilu w Polsce lekarzy pracuje bezpośrednio z pacjentem. Z zestawienia wynika, że w minionym roku liczba ta osiągnęła 141,2 tys. Wzrósł także wskaźnik liczby lekarzy na 10 tys. mieszkańców - z 36,5 w 2023 do 37,7. Najniższą jego wartość odnotowano w woj. lubuskim - 26,2, a najwyższą w mazowieckim - 46,9. Średni wiek lekarza wyniósł z kolei 48 lat, a zatem zmniejszył się o rok w stosunku do 2023.
Łącznie prawo wykonywania zawodu posiadało 166,5 tys. medyków.
W porównaniu do 2023 roku zwiększyła się liczba specjalistów pracujących z pacjentem w większości dziedzin medycyny uznanych za priorytetowe. Najwięcej w tym gronie było specjalistów chorób wewnętrznych (ok. 18 tys. w 2023 i 2024 r.), medycyny rodzinnej (10,8 tys. w 2024 r. i 10,7 tys. w 2023) i pediatrów (ponad 7 tys. w obu analizowanych latach).
Największe wzrosty względne wystąpiły z kolei w dziedzinie:
- psychiatrii dzieci i młodzieży - z 462 do 489 (o 5,5 proc.),
- kardiologii dziecięcej - 4,1 proc. (z 186 do 194) oraz
- psychiatrii - z 3 690 do 3 828 (o 3,6 proc.).
Ubyło natomiast lekarzy w dziedzinach chorób zakaźnych - 2,2 proc. (z 885 do 866), neonatologii - 0,5 proc. (z 1 557 do 1 549), geriatrii - 0,2 proc. (z 539 do 538) oraz chorób wewnętrznych - 0,2 proc. (z 18 242 do 18 212).
Coraz więcej kobiet i młodych lekarzy
Z najnowszego raportu GUS-u wynika także, że zmienia się struktura wieku kadry lekarskiej. Od 2020 wzrastała liczba osób w grupie wiekowej 70 lat i więcej. Jednocześnie zaobserwowano wzrost liczby lekarzy w najmłodszych grupach:
- do 29 lat - do 19 tys., co stanowiło 11,4 proc. ogółu lekarzy w 2024 r. posiadających prawo wykonywania zawodu (w 2023 - 18,2 tys., 11,1 proc.)
- w grupie 30-39 lat, w której liczba lekarzy wyniosła 34 tys. i stanowiła 20,4 proc. ogółu (w 2023 r. - 32,4 tys., tj. 19,8 proc.).
Na niemal takim samym poziomie pozostała liczba lekarzy w wieku od 40 do 69 lat. Zwiększyła się natomiast grupa lekarzy w wieku 40-49 lat (z 23 tys. w 2023 r. do 23,6 tys. w 2024 r.), przy czym ich udział w ogólnej liczbie medyków pozostał na zbliżonym poziomie (14,1 proc. i 14,2 proc. w latach 2023 i 2024).
Wśród mężczyzn najliczniejszą czynną zawodowo grupą (21,5 proc.) byli medycy w wieku 50-59 lat (rok wcześniej stanowili 23 proc.), natomiast wśród kobiet - w wieku 30-39 lat (24,6 proc. - o 0,4 p. proc. więcej niż w 2023 r.), a następnie w wieku 50-59 lat (18,2 proc. w 2024 r., o 1,2 p. proc. mniej niż w roku poprzednim).
Tych lekarzy najtrudniej będzie zastąpić
Mimo wzrostu liczby lekarzy, kod pocztowy w dalszym ciągu determinuje dostęp do opieki medycznej. Najwięcej lekarzy w przeliczeniu na 10 tys. mieszkańców przypada na województwa mazowieckie (46,9), łódzkie (44,1) i podlaskie (41,9), najmniej w lubuskim (26,2), opolskim (27,4) i warmińsko-mazurskim (27,6). Wciąż są także specjalizacje, w których niezwykle trudno będzie zapełnić powstające luki kadrowe.
Pomimo rosnącej wciąż liczby internistów, z raportu Ministerstwa Zdrowia o stanie kadr medycznych wynika, że największy problem niezmiennie dotyka chorób wewnętrznych. Liczba internistów osiągających wiek emerytalny przewyższa prawie dwukrotnie liczbę lekarzy w trakcie szkolenia. Oznacza to, że do 2028 r. różnica w liczbie medyków, którzy wejdą na rynek pracy, a tymi w wieku emerytalnym wyniesie w tej dziedzinie nawet 1 717 specjalistów.
Duże braki prognozuje się także w:
- chirurgii ogólnej - do 2028 r. brakować będzie 507 lekarzy tej specjalizacji;
- rehabilitacji medycznej - do 2028 r. deficyt wyniesie 187 specjalistów,
- chorobach płuc - za 3 lata deficyt wyniesie 154 lekarzy.
Na minusie będą też m.in.: balneolodzy (-53 lekarzy), chirurdzy dziecięcy (-42), specjaliści chorób zakaźnych (-12) i medycyny pracy (-241) czy otorynolaryngologii (-50).
W porównaniu do prognoz sprzed kilku lat nieco jaśniej jawi się natomiast przyszłość pediatrii i dużo lepiej medycyny rodzinnej. Eksperci przewidują, że w 2028 r. liczba świeżo upieczonych pediatrów (kończących szkolenie specjalizacyjne) przewyższy o 51 liczbę mogących udać się na emeryturę. Z kolei w medycynie rodzinnej za dwa lata szkolenie specjalizacyjne ukończy aż o... 891 więcej lekarzy niż uzyska w tym czasie uprawnienia emerytalne.
Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.
Dowiedz się więcej na temat:

3 tygodni temu
18






English (US) ·
Polish (PL) ·