Głośny dzwonek alarmowy ws. emerytur. Eksperci przewidują katastrofę

2 miesięcy temu 27
  • Z badań wynika, że młodzi Polacy mają nierealne oczekiwania wobec przyszłej emerytury, często przeceniając jej wysokość i nie podejmując działań, by się do niej przygotować
  • Wiedza młodych o systemie emerytalnym i instrumentach oszczędnościowych jest ograniczona, a większość z nich wciąż wybiera najmniej efektywne sposoby odkładania pieniędzy
  • Eksperci podkreślają, że bez edukacji finansowej i systemowego wsparcia trudno będzie zmienić postawę młodego pokolenia wobec oszczędzania na starość

Młodzi wierzą w wysokie emerytury

Z najnowszego raportu „Oszczędzanie i inwestowanie na cele emerytalne oczami młodego pokolenia”, przygotowanego przez PFR, PFR Portal PPK, EFPA Polska i Warszawski Instytut Bankowości, wynika, że młodzi dorośli są zbyt optymistyczni w ocenie swojej przyszłej sytuacji finansowej.

Badanie przeprowadzono w 2025 roku na grupie 1100 osób w wieku od 18 do 29 lat. 83 proc. przeszacowuje wysokość przyszłej emerytury, a połowa spodziewa się świadczenia na poziomie co najmniej 53 proc. ostatniego wynagrodzenia. Co trzeci uważa, że świadczenie będzie równe pensji sprzed zakończenia pracy.

Młodzi zdają sobie sprawę, że emerytura wymaga dodatkowych oszczędności, ale traktują ten cel jako odległy. Ich zdaniem odkładanie warto rozpocząć około 33. roku życia, a co czwarty twierdzi, że można to odłożyć nawet do czterdziestki.

73 proc. uważa, że warto oszczędzać na emeryturę, a 77 proc. przyznaje, że nawet małe kwoty mają sens. Jednak codzienne wydatki skutecznie odsuwają te plany.

Polacy szacują, że aby utrzymać dotychczasowy poziom życia, powinni odkładać miesięcznie od 831 zł (w wieku 30 lat) do nawet 2016 zł, jeśli zaczynają dopiero po pięćdziesiątce. Tylko 27 proc. oszczędza z myślą o starości.

Edukacja finansowa to wciąż fikcja

Ponad 80 proc. deklaruje, że wie, co to jest PPK, IKE czy IKZE, ale test wykazał, że wiedzę na temat zasad ma mniej niż połowa respondentów.

Najczęściej wybieraną formą pozostaje konto oszczędnościowe, gotówka lub lokata, natomiast inwestycje w akcje, fundusze czy nieruchomości cieszą się mniejszym zainteresowaniem.

Jak wskazują autorzy raportu, przyczyną jest zarówno brak wolnych środków, jak i niski poziom zaufania do instytucji finansowych. Mimo to, w ciągu ostatniego roku odsetek osób przekonanych o sensie oszczędzania wzrósł o 6 punktów proc.

Wyniki tego badania nie zaskakują, w tym sensie, że także z innych źródeł, innych badań oraz naszych obserwacji Instytutu Emerytalnego wyłania się taki obraz rzeczywistości. Nie jest to dobry prognostyk, ale tak jest - komentuje dr Marcin Wojewódka, prezes Instytutu Emerytalnego.

Jego zdaniem wciąż brakuje realnej edukacji.

Pokazują że ważna jest edukacja i wyjaśnienie zasad funkcjonowania systemu emerytalnego. Młodzi ludzie powinni oszczędzać zarówno krótkoterminowo, jak i długoterminowo, tak, żeby nauczyć się regularności w oszczędzaniu - podkreśla Oskar Sobolewski, ekspert rynku pracy z HRK Payroll Consulting.

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Dowiedz się więcej na temat:

Przeczytaj źródło