Ekspertka mówi o "silnych emocjach" Tuska po spotkaniu z Nawrockim. "Rzadko widywaliśmy go w takim stanie"

2 dni temu 8

Donald Tusk i Karol Nawrocki spotkali si? w Pa?acu Prezydenckim. W rozmowie z Plotkiem ekspertki oceni?y zachowanie premiera na konferencji prasowej.

Donald Tusk podczas konferencji prasowej Fot. Youtube.com/Kancelaria Premiera

Donald Tusk przyjechał w piątek 9 stycznia do Pałacu Prezydenckiego na spotkanie z Karolem Nawrockim. Premier i prezydent mieli porozmawiać m.in. na temat stanowiska Polski na arenie międzynarodowej w odniesieniu do wojny w Ukrainie. Przypomnijmy, że ostatnie spotkanie polityków odbyło się we wrześniu 2025 roku. Tuż po opuszczeniu Pałacu, Tusk zabrał głos podczas konferencji prasowej. Na prośbę Plotka jego mowie ciała przyjrzały się mentorka marki osobistej - Dorota Anna Wróblewska oraz ekspertka ds. PR - Marta Rodzik.

Zobacz wideo Tusk apeluje do Nawrockiego. Powraca ustawa o kryptowalutach

Donald Tusk spotkał się z Karolem Nawrockim. Specjalistka wspomina o profesjonalizmie

Po opuszczeniu Pałacu Prezydenckiego, Donald Tusk udał się na konferencję prasową, podczas której odpowiedział na najbardziej nurtujące dziennikarzy pytania. Zdaniem Doroty Anny Wróblewskiej premier rozpoczął konferencję w stanie silnego wzburzenia emocjonalnego. - Wskazuje na to mimika twarzy, nad którą premier zazwyczaj panuje. Dziś jej ekspresja była nadmierna, było to widoczne zarówno w skurczach mięśni, jak i w oczach (mrużenie, mruganie). Oblizywanie ust, nerwowe ruchy dłoni, nawet jeśli były splecione - rzadko widywaliśmy pierwszego ministra w takim stanie jeszcze do niedawna - mówiła.

Ekspertka wspomniała także o przyspieszonym oddechu oraz braku swobodnej wypowiedzi u Tuska. To jednak nie koniec. - O silnych emocjach może świadczyć także brak zsynchronizowania mimiki z tematem wypowiadanych zdań. Mówiąc o "świecie wstrząsanym niepokojącymi zdarzeniami", Donald Tusk uśmiechnął się. Co za dysonans, możliwy w sytuacjach, gdy rzeczywiste emocje nie idą w parze z zarządzaniem całością (werbalną i niewerbalną) swojej wypowiedzi - doda?a

galOtwórz galerię

Donald Tusk jak Jarosław Kaczyński? "Nie umie ukryć wzburzenia"

Dorota Anna Wróblewska zdobyła się także na porównanie do innego polityka. - Donald Tusk bardziej przypominał mi sposób komunikowania się Jarosława Kaczyńskiego, który przemawiając w emocjach, mimicznie i ruchowo prezentuje się podobnie. Nie umie ukryć wzburzenia i prawie słychać jego przyspieszony puls. Po stronie Koalicji do niedawna taki ładunek emocji słychać było najczęściej Radosława Sikorskiego. Jeśli do tego grona dołącza premier Tusk, dla polskiego obywatela może być to sygnał, że sytuacja jest naprawdę poważna. I nie chodzi o tradycyjne iskrzenie na łączach Pałac – Kancelaria Prezesa Rady Ministrów, ale o prawdziwą złość na przeciwnika - wyjawiła ekspertka.

Jak zaznaczyła Dorota Anna Wróblewska, w dalszej części konferencji prasowej Tusk starał się opanować emocje. - Po burzliwych emocjach z początku wypowiedzi, ochłonął i starał się sumiennie wypunktować te elementy, w których obie strony zapewniają o wspólnym stanowisku i działaniu na rzecz najważniejszego interesu Polski i jej reputacji. Niestety mowa ciała wskazywała na silne emocje, pomimo łagodniejszego tonu głosu, więc łączny przekaz wypowiedzi premiera oceniałabym jako niespójny - dodała. 

Donald Tusk prezentował się profesjonalnie? "Szacunek do odbiorców"

Zdaniem Marty Rodzik premier podkreślał mową ciała powagę kwestii, o których wspominał. - Wyprostowana postawa i doskonale skrojony granatowy garnitur, gestykulacja rękami w celu podkreślenia wagi słów - skomentowała ekspertka. - Wysłuchał wszystkich dziennikarzy i odpowiedział na pytania od każdego medium bez względu na polaryzację - zauważyła nasza rozmówczyni.

Znawczyni doceniła przy tym ubiór premiera, który świadczy o jego profesjonalizmie. - Po lewej stronie marynarki przypięta przypinka z logiem Koalicji Obywatelskiej. Marynarka zapięta podczas wypowiedzi - tak powinno być zawsze, ponieważ oznacza to szacunek do odbiorców i profesjonalizm, jaki ukazuje pan premier - podsumowała Rodzik w rozmowie z Plotkiem.

Dzi?kujemy za przeczytanie artyku?u!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło