Dziś wchodzi rewolucja w Kodeksie Pracy. Ważne zmiany dla milionów Polaków. Wywrócą zasady

2 tygodni temu 22
  • Od 24 grudnia 2025 roku zacznie obowiązywać nowelizacja Kodeksu pracy. Celem jest zwiększenie przejrzystości i równości wynagrodzeń
  • Ustawodawca nie poszedł jednak krok dalej. Mimo zapowiedzi nie będzie obowiązku podawania wysokości pensji bezpośrednio w ogłoszeniach o pracę
  • Pracodawcy będą mieli nowe obowiązki między innymi przedstawienie regulaminu wynagradzania 

Zmiany w Kodeksie pracy nakładają nowe obowiązki dla pracodawców

Jak informuje "Puls HR", zgodnie z ustawą z 4 czerwca 2025 roku o zmianie ustawy - Kodeks pracy, w Wigilię w życie wchodzą przepisy, które nakładają na pracodawców nowe obowiązki. Mają służyć większej jawności systemu płac, wyrównywaniu szans kandydatów oraz wzmocnieniu zasady równego traktowania. Ich zadaniem jest także ograniczenie ryzyka dyskryminacji na etapie rekrutacji oraz lepsza ochrona prywatności osób ubiegających się o zatrudnienie.

Pracodawca będzie miał obowiązek informować kandydata do pracy o widełkach wynagrodzenia z wyprzedzeniem:

  • w ogłoszeniu o naborze na stanowisko,
  • przed rozmową kwalifikacyjną, jeśli pracodawca nie ogłosił naboru na stanowisko,
  • przed nawiązaniem stosunku pracy, jeśli pracodawca nie przekazał informacji przed rozmową kwalifikacyjną.

Nie będzie obowiązku podawania zarobków w ogłoszeniach o pracę

Okazuje się jednak, że wbrew zapowiedziom w ustawie nie znalazł się zapis o podawaniu przewidywanych zarobków w ogłoszeniach o pracę. Jest mowa o widełkach, lecz ich zakres może być naprawdę duży, przez co kandydat nie będzie w stanie realnie ocenić, czy proponowane warunki finansowe odpowiadają jego oczekiwaniom. 

Prof. UJ Marcin Wujczyk, wspólnik w kancelarii Wardyński i Wspólnicy, wyjaśnia, że przepisy są tak skonstruowane, że pracodawca może przedstawić propozycję wynagrodzenia dopiero przed podpisaniem umowy.

- Jedynym elementem, który budzi pewne wątpliwości, jest sformułowanie dotyczące możliwości zapoznania się przez pracownika z takimi danymi. Innymi słowy powinien on mieć czas, aby móc się zastanowić nad złożoną ofertą. W związku z tym taka informacja nie powinna być przekazywana w ostatniej chwili, lecz z pewnym wyprzedzeniem, aby umożliwić pracownikowi podjęcie świadomej decyzji - tłumaczy ekspert.

Niestety wiele firm traktuje jawność płac jako ujawnienie tajemnicy przedsiębiorstwa i potencjalne ryzyko.

- Na jawność płac patrzą sceptycznie w szczególności mali pracodawcy, działający w hermetycznych branżach, którzy nie zawsze są w stanie zaproponować pracownikom wynagrodzenie o stawkach rynkowych - mówi Katarzyna Kamecka, ekspertka ds. prawa pracy z Polskiego Towarzystwa Gospodarczego.

Co jeszcze zmieni się w Kodeksie pracy? 

Dużą zmianą będzie natomiast obowiązek przedstawienia fragmentów regulacji wewnętrznych dotyczących wynagradzania, czyli regulaminu wynagradzania dla pracodawców zatrudniających co najmniej 50 pracowników lub 20 pracowników w przypadku działalności związków zawodowych. Dzięki temu dokumentowi przyszły zatrudniony będzie mógł zweryfikować zasady przyznawania dodatkowych świadczeń jak np. premie.

Rekruterzy nie będą mogli również pytać kandydatów o zarobki w poprzednim miejscu pracy.

- Choć nie był to powszechny problem, to jednak w niektórych formularzach rekrutacyjnych można było spotkać pytanie o dotychczasowe zarobki. Obecnie dopuszczalne jest jedynie pytanie o oczekiwania finansowe kandydata, a nie o wysokość wynagrodzenia wypłacanego przez wcześniejszego pracodawcę - wyjaśnia Marcin Wujczyk.  

Materiał chroniony prawem autorskim - zasady przedruków określa regulamin.

Dowiedz się więcej na temat:

Przeczytaj źródło