Dopiero był w kinach, a już trafi na Netflix. Ten polski film porusza tematy tabu i mówi głośno o tym, czego często się boimy

1 miesiąc temu 16

W kinach bił rekordy frekwencji i wzbudzał żywe dyskusje, a teraz trafi prosto do domów. Już wkrótce na Netfliksie zadebiutuje „Seks dla opornych” – polska komedia o dojrzałym związku, który potrzebuje restartu. Jeśli szukacie czegoś więcej niż świątecznego rom-comu – to właśnie ten tytuł.

„Seks dla opornych” - kiedy romantyczny weekend zmienia wszystko

Basia i Grzegorz są małżeństwem od ponad dwóch dekad. Ich relacja utknęła w martwym punkcie – codzienność, przewidywalność i brak iskry zaczynają być coraz bardziej odczuwalne. Para postanawia spróbować czegoś nowego i wyjeżdża na weekend do SPA, zabierając ze sobą poradnik „Seks dla opornych”. Brzmi zabawnie? Jest, ale tylko pozornie. Bo w tej historii chodzi o coś więcej niż „przypomnienie sobie, jak to było kiedyś”. To film o rozmowie – tej, którą często odkładamy na później. O potrzebach, frustracjach i czułości, którą gubimy w natłoku codziennych obowiązków. Scenariusz (oparty na popularnej sztuce teatralnej) dotyka tematów intymności, kryzysu w związku i samotności w relacji – z czułością, humorem i bez cenzury.

Chcesz zobaczyć tę treść?

Aby wyświetlić tę treść, potrzebujemy Twojej zgody, aby YouTube i jego niezbędne cele mogły załadować treści na tej stronie.

„Seks dla opornych” zachwycił już tysiące widzów w kinach. W weekend otwarcia (17 października 2025) przyciągnął ponad 80 tysięcy osób, a recenzje podkreślają jedno: to film prawdziwy, do bólu celny i momentami poruszający. A jednocześnie lekki – w najlepszym znaczeniu tego słowa. W duecie Ostrowska–Adamczyk widać świetną chemię i zrozumienie dla tematu. Aktorzy nie grają „dla śmiechu”, ale z empatią i prawdą. Ich bohaterowie nie są przerysowani – są znajomi, jak para, którą mijasz na spacerze albo widujesz w ulubionej kawiarni.

Dlaczego warto obejrzeć „Seks dla opornych”?

To nie jest tylko film o seksie, choć ten temat wybrzmiewa w tytule. To opowieść o relacji – tej wieloletniej, z historią, bagażem i wspólnymi ciszami. O tym, że czasem najtrudniej rozmawia się z osobą, którą zna się najlepiej. I że na zmiany nigdy nie jest za późno. A jeśli dodamy do tego piękne zdjęcia, dobrze napisane dialogi i mnóstwo momentów, przy których trudno powstrzymać śmiech – mamy idealny film na sylwestrowy wieczór we dwoje (lub solo).

Kiedy premiera? „Seks dla opornych” trafi na Netflix już 31 grudnia. Zapiszcie tę datę i przygotujcie się na seans, który zacznie się śmiechem, a skończy refleksją. A może nawet rozmową z kimś ważnym?

Przeczytaj źródło