Donald Tusk odpowiedział na pytanie z sali. Jego reakcja zaskoczyła dziennikarzy

6 dni temu 13

Nagły zwrot akcji podczas paryskiej konferencji Donalda Tuska odsłania kulisy potężnej presji administracji Donalda Trumpa, o której informuje w swojej analizie Max Hübner. Szokująca deklaracja premiera o pilnym spotkaniu z prezydentem Karolem Nawrockim sprawiła, że na sali zapadła cisza, a dziennikarze nie kryli zdumienia nagłą zmianą politycznej strategii rządu.

  • Amerykańskie żądania i rola Polski w regionie
  • Pilna koordynacja z prezydentem Nawrockim
  • Szokująca szczerość premiera w sprawach światopoglądowych
  • Styczniowe ultimatum dla polskiej klasy politycznej

Amerykańskie żądania i rola Polski w regionie

W trakcie konferencji premier zszokował zebranych, cytując niezwykle pochlebne słowa wysłanników USA, które mają stawiać Polskę w centrum nowej architektury bezpieczeństwa. Tusk z dumą ogłosił: 

„ukraina ma szansę pójść polską drogą i osiągnąć takie sukcesy jakie osiągnęła Polska trochę mi to przypomina ten no takie przesłanie które przekazywałem y w takim nieformalnym orędziu noworocznym do Europejczyków Be Like Poland i mniej więcej to samo powtórzyli dzisiaj Amerykanie”. 

Jednocześnie premier jasno wyznaczył granice polskiego zaangażowania, deklarując: 

„Polska będzie państwem wiodącym jeśli chodzi o te kwestie logistyczno-organizacyjne”.

Pilna koordynacja z prezydentem Nawrockim

Największą sensację wywołała jednak zapowiedź natychmiastowych konsultacji z prezydentem Karolem Nawrockim, co Max Hübner interpretuje jako efekt „postawienia do pionu” przez Waszyngton. Tusk przyznał, że decyzja o przełamaniu lodów zapadła w trybie błyskawicznym: 

„właśnie przed chwilą zdecydowaliśmy że w tym tygodniu to to do tego spotkania dojdzie”. 

Premier zadeklarował, że mimo wcześniejszych napięć, musi dojść do podziału zadań: 

„na pewno jeszcze w tym tygodniu to już ustaliłem będę rozmawiał z prezydentem o tym jaka rola jest dla prezydenta jaka jest rola dla rządu w tym procesie”.

Ciekawa sytuacja na konferencji Tuska.

"PRZED CHWILĄ dogadałem spotkanie z Prezydentem".

Wygląda to na żądanie Amerykanów, by to Tusk OSOBIŚCIE przekazał Prezydentowi Nawrockiemu ustalenia w Paryżu.

Tym bardziej, że przecież jego rząd twierdził że dla niego żadnej roli nie ma. pic.twitter.com/p0UaswseZG

— Max Hübner (@HubnerrMax) January 6, 2026

Szokująca szczerość premiera w sprawach światopoglądowych

Gdy dziennikarze zaczęli dopytywać o kwestie światopoglądowe i różnice dzielące oba ośrodki władzy, Tusk udzielił odpowiedzi, która wprawiła salę w osłupienie. Premier bez dyplomatycznych ogródek stwierdził: 

„ja nie sądzę żebym był najlepszym no najbardziej przekonującym dla prezydenta Nawodzkiego człowiekiem jeśli chodzi o kwestie wartości i chyba żyjemy w trochę różnych światach”. 

Równie twardo uciął temat kontrowersyjnych reform krajowych, co zszokowało przedstawicieli mediów: 

„podjąłem decyzję żeby nie kontynuować pracy nad tego typu reformą także sprawę uważam z z mojego punktu widzenia za zamkniętą”.

Styczniowe ultimatum dla polskiej klasy politycznej

Presja czasu jest nieubłagana, a administracja Trumpa oczekuje konkretów do końca miesiąca, co stawia polski rząd w trudnym położeniu. Tusk przyznał, że sytuacja geopolityczna wymusza pełną jedność: 

„nie stać nas na nawet na najmniejszy margines błędu bo ryzyko dotyczy bezpieczeństwa państwa polskiego”. 

Ostateczny kształt porozumienia ma być gotowy w ciągu najbliższych tygodni: 

„wiele na to wskazuje że w styczniu do końca stycznia ten to wspólne stanowisko powinno być gotowe”.

Przeczytaj źródło