"Cudowne uzdrawianie pacjentów". Wnioski o renty z ZUS już tak łatwo nie przechodzą

3 tygodni temu 22

SPIS TREŚCI

  1. Otrzymanie prawa do renty nie jest takie łatwe? Statystyki ZUS pokazują ciekawą zależność
  2. Najwięcej wniosków o rentę w województwie śląskim
  3. Wysoki odsetek decyzji odmownych
  4. Spory wokół orzeczeń i droga sądowa

Otrzymanie prawa do renty nie jest takie łatwe? Statystyki ZUS pokazują ciekawą zależność

Według informacji przekazanych przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych, w 2024 r. wpłynęło 86,8 tys. wniosków dotyczących przyznania renty z powodu niezdolności do pracy. Oznacza to spadek o 0,8 proc. w porównaniu z rokiem 2023, kiedy zarejestrowano 87,5 tys. takich zgłoszeń. Z kolei w zestawieniu z 2022 r., kiedy liczba ta wyniosła 84,8 tys., widoczny jest wzrost o 2,4 proc. Warto dodać, że w 2021 roku liczba wniosków sięgnęła 87,7 tys., natomiast w 2020 roku było ich 83,9 tys.

Anna Maria Dukat, ekspertka BCC cytowana przez infor.pl, zaznacza, że osoby ubiegające się o rentę nie zawsze utraciły zdrowie w wyniku wypadku w pracy lub choroby zawodowej. — Wśród wnioskodawców są także osoby z wrodzonymi schorzeniami. O świadczenie starają się również ci, którzy mają ograniczoną zdolność do pracy z powodu własnych problemów psychicznych albo w konsekwencji wypadku, do którego sami doprowadzili, na przykład prowadząc pojazd pod wpływem alkoholu lub innych substancji — podkreśla Dukat.

Dr Marcin Wojewódka, prezes Instytutu Emerytalnego, zwraca uwagę, że liczba składanych wniosków w ostatnich latach pozostaje na podobnym poziomie. Według niego, brak gwałtownych zmian w liczbie zgłoszeń świadczy o stabilnej sytuacji zdrowotnej społeczeństwa oraz niezmiennych warunkach pracy. Ekspert zauważa, że w ostatnim czasie nie pojawiły się żadne czynniki, które mogłyby istotnie wpłynąć na liczbę wniosków — ani w sposób pozytywny, ani negatywny. Taka sytuacja nie wywołuje też większych zmian na rynku pracy, w przeciwieństwie do roku 2017, kiedy obniżenie wieku emerytalnego spowodowało masowe odejścia z pracy.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo

Ile wniosków o rentę złożono w 2024 roku?

Jakie są główne przyczyny odrzucania wniosków o rentę?

W którym województwie złożono najwięcej wniosków o rentę?

Jak wysokość odsetka decyzji odmownych zmieniała się w ostatnich latach?

Dukat przypomina, że choć analizowane są dane z ZUS, to nie jest to jedyna instytucja wydająca orzeczenia rentowe. — Poza ZUS, orzecznictwem zajmuje się także KRUS, który obsługuje rolników i ich rodziny, a także Ministerstwo Obrony Narodowej oraz Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji, które odpowiadają za służby mundurowe. Jednak wyłącznie w ZUS lekarze orzecznicy zatrudnieni są na podstawie pełnoetatowej umowy o pracę — dodaje ekspertka.

To może cię zainteresować: Sama diagnoza lekarska nie jest podstawą do otrzymania tej renty. Prawnik komentuje.

Najwięcej wniosków o rentę w województwie śląskim

Serwis infor.pl zauważa, że 2024 r. najwięcej zgłoszeń dotyczących przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy odnotowano w województwie śląskim — 11,6 tys. Na kolejnych miejscach znalazły się województwa: mazowieckie z 10,2 tys., wielkopolskie z 9,4 tys., małopolskie z 6,9 tys. oraz kujawsko-pomorskie z 6,4 tys. Najmniej wniosków wpłynęło natomiast w województwie opolskim — 1,3 tys., podlaskim — 2,2 tys. oraz świętokrzyskim — 2,5 tys.

MedonetPRO OnetPremium

MedonetPRO OnetPremiumMedonet

Anna Maria Dukat wyjaśnia, że niełatwo wskazać jednoznaczną przyczynę, dla której w niektórych regionach liczba wniosków jest wyższa, a w innych niższa. — Pracownicy oraz przedsiębiorcy często zmieniają miejsce zamieszkania, a firmy powstają i znikają w szybkim tempie. Na Śląsku gospodarka opiera się głównie na górnictwie, a jednocześnie region ten charakteryzuje się dużą gęstością zaludnienia. W województwie mazowieckim rozwój gospodarczy koncentruje się wokół stolicy, gdzie mieszka wielu ludzi. W zachodniej Polsce przemysł wciąż ma się dobrze, a tamtejsza ludność jest aktywna zawodowo — komentuje ekspertka.

Wysoki odsetek decyzji odmownych

W 2024 r. ZUS wydał 46,2 tys. pozytywnych decyzji dotyczących przyznania renty z tytułu niezdolności do pracy, natomiast odmów było 27,3 tys., co stanowi odpowiednio 62,9 pro. oraz 37,1 proc. wszystkich rozpatrzonych spraw.

Serwis infor.pl zwraca uwagę na to, że poprzednim roku liczby te wynosiły 44,2 tys. przyznanych rent oraz 27,4 tys. odmów (61,7 proc. do 38,3 proc.), a w 2022 r. — 43 tys. decyzji pozytywnych i 27,1 tys. negatywnych (61,3 pro. do 38,7 proc.). Dr Marcin Wojewódka zwraca uwagę, że choć odsetek odmów jest stosunkowo wysoki, to jednak nie odbiega on znacząco od poziomu z wcześniejszych lat.

Według prezesa Instytutu Emerytalnego, takie proporcje świadczą o szczelności systemu przyznawania rent, a niektórzy mogą uznać, że kryteria są dość rygorystyczne. Ekspert zauważa również, że nie są dostępne dane dotyczące prób wyłudzenia świadczeń, choć — jak podkreśla — w każdej grupie mogą znaleźć się osoby nieuczciwe.

Spory wokół orzeczeń i droga sądowa

— Żeby uzyskać prawo do renty chorobowej z ZUS, trzeba być osobą bardzo odporną psychicznie i mieć w sobie desperację. Wiem to z własnej wiedzy oraz doświadczenia, zarówno osobistego, jak i znajomości tematyki. Niestety, orzecznictwo zdolności do pracy przez lekarzy orzeczników ZUS budzi ogrom wątpliwości. Często jest określane cudownym ozdrowieniem pacjenta. Dlatego wiele osób dochodzi swoich praw na drodze sądowej — stwierdza Anna Maria Dukat.

Z danych wynika również, że w 2024 r. liczba złożonych wniosków o rentę z tytułu niezdolności do pracy przewyższyła liczbę wydanych decyzji o 13,3 tys. Dr Marcin Wojewódka podkreśla, że cała procedura przyznawania tego świadczenia jest złożona i czasochłonna. Jego zdaniem, nie można jej porównać do rutynowej wizyty u okulisty w celu dobrania okularów, dlatego proces ten musi trwać dłużej. Ekspert sugeruje, że różnica pomiędzy liczbą wniosków a decyzji może być efektem przeciągających się postępowań lub opóźnień, które mogą wynikać z ograniczonej liczby lekarzy orzeczników lub czasochłonnej analizy dokumentacji medycznej.

Przeczytaj źródło