Córka Niemena mówi o wprost. Środki z tantiem nie wystarczą jej na życie

5 dni temu 11

Natalia Niemen poszła w ślady słynnego ojca


Czesław Niemen, który zmarł już ponad dwadzieścia lat temu, do dziś uznawany jest za jednego z najbardziej utalentowanych i wpływowych wokalistów w historii polskiej muzyki.

W ślady słynnego ojca poszła Natalia Niemen - córka piosenkarza od lat kontynuuje artystyczne dziedzictwo artysty i wykonuje na scenie kompozycje z jego bogatego repertuaru.


Agnieszka Hyzy o ślubie Cichopek. O co poprosiła gości?pomponik.tv


Natalia Niemen utrzymuje się z twórczości ojca?


Chociaż może się wydawać, że piosenkarka mogłaby żyć ze środków otrzymywanych z tantiem, prawda okazuje się zupełnie inna.

"Nie, nie, nie" - odpowiedziała wokalistka na pytanie o to, czy utrzymuje się z wpływów z ZAiKS-u.

Pomimo tego, że piosenki Czesława Niemena wciąż można usłyszeć w radiu i telewizji, sumy wypłacane 49-latce są znikome.

"Ludzie mają śmieszne wizje. Tantiemy są, natomiast nie jest tak, że dzięki nim przeżyjesz" - zdradziła w podcaście "Galaktyka Plotek".

Przy okazji odniosła się do powielanego powszechnie mitu o bogactwie rodzimych artystów.

"Kiedy byłam małą dziewczynką, jacyś robotnicy remontowali coś nieopodal naszego domu. Sąsiad usłyszał, jak mówili: 'Wiesz, tu mieszka Niemen i on ma złote klamki i diamentowe kurki przy wannie'" - dodała, podkreślając, że oczywiście mijało się to z prawdą.

Córka Czesława Niemena nie miała łatwo


Jakiś czas temu Natalia Niemen opowiedziała także o tym, czy znane nazwisko ułatwiło jej karierę na scenie muzycznej. Wokalistka stanowczo zaprzeczyła i wyjaśniła, że w jej przypadku było zupełnie odwrotnie.

"Nazwisko Niemen w większości przypadków przeszkadzało, bo taki mamy mental w naszym kraju (...). Tak, że zdementuję, że bycie dzieckiem Niemena otwiera wszystkie drzwi. Trzeba bardzo dużo się napracować" - tłumaczyła w rozmowie z Jastrząb Post.

Zobacz też:

Ujawniła prawdę o sławnym ojcu. Tego nikt nie wiedział

Konkol i Ania Wyszkoni spotkają się w sądzie. Wprost wyjawił, czego nie może odpuścić. "Hipokryzja"

Tomasz Kot ledwo zobaczył żonę, a już zadał jej najważniejsze pytanie. Odpowiedź nie była taka oczywista

Przeczytaj źródło