Co za wpadka na żywo w TVN. Jacoń musiał przepraszać koleżankę z pracy

6 dni temu 11

Wpadki i niecodzienne sytuacje w programach prowadzonych na żywo to normalność. Jedne są zabawne, inne poważne, a jeszcze inne dość kłopotliwe.

Tym razem niezręczny moment przytrafił się niezwykle doświadczonemu prowadzącemu serwisy informacyjne na antenie TVN24- Piotrowi Jaconiowi. 


Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl


Duża wpadka w TVN24. Jacoń przeprosił na wizji


Do nietypowego zdarzenia doszło podczas niedzielnego wydania programu "Fakty po południu".

Piotr Jacoń, zapowiadając materiał z Lęborka, przedstawił reporterkę wchodzącą na antenę. W tym momencie padło nazwisko, które natychmiast zwróciło uwagę widzów, bowiem znane jest z seriali paradokumentalnych TVN.

"Anna Maria Wesołowska" - powiedział dziennikarz.

Bardzo szybko okazało się, że jest to oczywista pomyłka wynikająca z roztargnienia prowadzącego serwis. Jacoń miał zapowiedzieć Annę Marię Kowalewską, dziennikarka bardzo szybko poprawiła swojego kolegę i sprostowała jego błąd.

W zaistniałej sytuacji Piotr Jacoń postanowił szybko wybrnąć z tej wpadki i przeprosił Kowalewską. 

"Trochę się boję, żebym już niczego nie pomylił. Anno Mario Kowalewska, bardzo ci dziękuję. Przepraszam" - powiedział.

Trzeba przyznać, że popisał się doświadczeniem i refleksem.

Anna Maria Wesołowska swego czasu była jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci telewizyjnych. Program "Sędzia Anna Maria Wesołowska" przez lata był wielkim hitem TVN i do dziś funkcjonuje w zbiorowej świadomości widzów, jest źródłem żartów oraz memów.

Czytaj także:

Halo! Wejdź na halotu.polsat.pl i nie przegap najświeższych informacji z poranka w Polsacie.

Zobacz też:

W TVN już po sylwestrowej zabawie. Widzowie nie kryją oburzenia

Szokujące sceny w "Dzień dobry TVN". Skórzyński doprowadził Drzyzgę do łez

Przeczytaj źródło