Były piłkarz Lecha ukarany przez sąd za to, co zrobił. "Jest źle"

1 miesiąc temu 21

Artur Rudko, były bramkarz Lecha Poznań z sezonu 2022/23 został zatrzymany przez ukraińskie służby po tym, jak próbował nielegalnie przekroczyć granicę. Teraz zapadł wyrok sądu w jego sprawie. - Jeśli Rudko się boi, niech zrobi coś na tyłach, pomoże i przyłączy się do obrony Ukrainy - komentuje ppłk. Andrij Sawienko z Okręgu Wojskowego Ministerstwa Obrony.

Artur Rudko po meczu z Karabachem musi zmierzyć się z hejterskimi komentarzami Fot. Przemysław Szyszka / lechpoznan.pl

Artur Rudko był zawodnikiem Lecha Poznań w sezonie 22/23. Wtedy bramkarz został wypożyczony z Metalista Charków. Ukrainiec grał na samym początku sezonu, m.in. w dwumeczu z Karabachem Agdam w pierwszej rundzie eliminacji do Ligi Mistrzów, gdy Lech przegrał 2:5. - Oczywiście, że błędy bolały, ale nie jestem już dzieckiem. Narobiłem bałaganu i zamierzam go posprzątać. Ale to moja praca, a błędy są jej częścią. Nawet gdy jesteś Manuelem Neuerem, to zdarzają ci się błędy - komentował Rudko. Łącznie zagrał sześć meczów w Lechu.

Zobacz wideo Papszun pasuje do Legii? Kosecki: Nie ma trenera, który nie chciałby poprowadzić tego klubu

Były bramkarz Lecha został ukarany przez sąd. Chciał nielegalnie przekroczyć granicę

We wrześniu br. było głośno o Rudce z zupełnie innego powodu. Były bramkarz Lecha został złapany na próbie nielegalnego przekroczenia granicy. "Według nieoficjalnych informacji były piłkarz przechodzi obecnie podstawowe przeszkolenie wojskowe w jednym z centrów treningowych Sił Zbrojnych Ukrainy" - pisał portal sportarena.com. Teraz ukraińskie media przychodzą z aktualizacją w tej sprawie, ponieważ Rudko został ukarany.

Rudko został uznany za winnego przez ukraiński sąd z art. 204-1, który mówi o "nielegalnym przekroczeniu lub próbie nielegalnego przekroczenia granicy państwowej Ukrainy". Sąd nałożył na niego karę grzywny w wysokości 13,6 tys. hrywien ukraińskich (około 1175 złotych). Poza tym Rudko musi pokryć koszty sądowe wynoszące 605,60 hrywien (52,25 złotych). Decyzja weszła w życie 20 października.

Jeżeli Rudko nie uiścił tej opłaty w ciągu 15 dni, to grzywna wzrosła dwukrotnie, czyli do 27,2 tys. hrywien (około 2350 złotych).

Do próby ucieczki Rudki odnosił się Andrij Sawienko, mistrz świata i Europy w walce wręcz, aktualnie ppłk. Okręgu Wojskowego Ministerstwa Obrony.

Zobacz też: Media: Papszun dostał ofertę z zagranicy!

- Strach na wojnie jest normalny. Jeśli się boisz, to już jest źle. Trzeba się nad tym zastanowić, poddać się jakiejś terapii. Jeżeli ktoś się boi, to może wykonywać inne zadania z tyłu, bo ta praca musi zostać wykonana. Jeśli Rudko się boi, niech zrobi coś na tyłach, pomoże i przyłączy się do obrony Ukrainy. Żeby móc strzelać na linii frontu, trzeba dostarczyć amunicję - komentował.

Ostatnim klubem w dotychczasowej karierze Rudki był Czornomorec Odessa, dla którego grał w sezonie 24/25. Poza Lechem i Czornomorcem bramkarz reprezentował barwy Dynama Kijów (2009-2019), Pafos (2019-2022), Metalista Charków (2022-2023) i Szachtara Donieck (2023-2024).

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło