Brak szyny na torach blisko Łodzi. Pociąg zatrzymany w ostatniej chwili

6 dni temu 12

We wtorek przed południem na linii kolejowej w województwie łódzkim doszło do groźnego zdarzenia, które mogło zakończyć się poważnym wypadkiem. Maszynista pociągu relacji Lublin Główny – Szczecin Główny dostrzegł brak fragmentu szyny i natychmiast zatrzymał skład.

Sytuacja miała miejsce w miejscowości Będzielin, niedaleko Łodzi. Po zgłoszeniu na miejsce skierowano odpowiednie służby, które potwierdziły, że w torze rzeczywiście brakuje ponad metra szyny. Zatrzymał pociąg i zgłosił brak szyny. Okazało się, że jest to ubytek o długości 112 centymetrów - opisała w rozmowie z TVN24 rzeczniczka PKP PLK Katarzyna Michalska.

Do Będzielina przyjechały cztery zastępy straży pożarnej, policja oraz funkcjonariusze Straży Ochrony Kolei. Jak poinformowała PKP PLK, wstępne ustalenia nie wskazują na sabotaż ani celowe działanie osób postronnych.

Służby ustaliły, że nie było ingerencji osób trzecich, a to, jaka była dokładna przyczyna powstania ubytku, będzie wyjaśniała ekspertyza techniczna - przekazała rzeczniczka spółki.

Po zabezpieczeniu miejsca zdecydowano się na tymczasowe rozwiązanie. W tor wstawiono prowizoryczny element, który umożliwił bezpieczny przejazd pociągu z minimalną prędkością.

Skład ruszył dalej po torze z prędkością 5 km/h, a następnie kontynuował podróż zgodnie z rozkładem.

Usterka dotyczyła jednego z torów na tej linii. Został on czasowo wyłączony z użytkowania do momentu przeprowadzenia pełnej naprawy. Usterka dotyczy toru numer dwa, który jest zamknięty, ponieważ usterka wymaga naprawy. Ruch na tej linii odbywa się jednotorowo na torze numer jeden. Ruch w tym miejscu nie jest duży i opóźnienia, które mogą wynikać z tej sytuacji, mogą wynieść około pięciu minut — dodała Katarzyna Michalska.

Źródło: TVN24.PL, ONET, MEDIA

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję

Dalszy ciąg materiału pod wideo

Przeczytaj źródło