Boruc wskazał: Oto najlepszy polski bramkarz w historii

3 tygodni temu 15

Artur Boruc to jeden z najbardziej znanych polskich piłkarzy. Zasłynął głównie z gry w Legii Warszawa i Celtiku Glasgow. Na koncie ma również aż 65 występów w narodowych barwach. Pojechał z kadrą na mistrzostwa świata 2006 czy Euro 2008 i 2016. Dobrze zna więc historię futbolu w naszym kraju. I poniekąd to właśnie jej dotyczyło jedno z pytań, które zadano mu na antenie Kanału Sportowego na YouTube.

Zobacz wideo Totalna degrengolada w Legii

Artur Boruc wybrał najlepszego polskiego bramkarza w historii. Nadal gra

Boruc zjawił się w studiu w niedzielny poranek. Nagle znalazł się pod ostrzałem pytań. Właściwie to uformowano je w formie ankiety i były golkiper miał na nie błyskawicznie odpowiedzieć. Jedno z nich brzmiało: "Najlepszy polski bramkarz w historii to?".

Na kogo postawił były reprezentant Biało-Czerwonych? Po kilku sekundach zastanowienia powiedział wprost. - Ciężkie pytanie... ciężkie - podkreślał. Po chwili rzucił jednak jedno nazwisko. Nie padło "Boruc". - Łukasz Fabiański - wypalił.

Oto statystyki Fabiańskiego

40-latek wystąpił w barwach reprezentacji Polski aż 57 razy. Zadebiutował w marcu 2006 roku w meczu towarzyskim z Arabią Saudyjską. Wówczas Biało-Czerwonym udało się wygrać (2:1), a Fabiański wszedł na murawę na ostatnie sześć minut. Później sporadycznie pojawiał się na boisku. Dopiero od 2015 roku trenerzy stawiali na niego częściej. To głównie dzięki niemu Polska awansowała do ćwierćfinału Euro 2016. To właśnie Fabiański stał wtedy w bramce. Po raz ostatni z orzełkiem na piersi zagrał w październiku 2021 roku. W meczu przeciwko San Marino w ramach eliminacji do mistrzostw świata 2022 rozegrał 57 minut. Wówczas Polska wygrała 5:0.

Zobacz też: Godziny do meczu Barcelony, a tu takie wieści o Lewandowskim! "Nadszedł moment"

Jeśli chodzi o karierę klubową, to Fabiański grał dla takich drużyn, jak Lech Poznań, Legia Warszawa, Arsenal czy West Ham United. Dla tego ostatniego zespołu gra do dziś, a raczej pozostaje z nim związany kontraktem. W tym sezonie rozegrał ledwie jeden mecz - w EFL Trophy, a więc w zespole U-21. W kolejnych spotkaniach nie wystąpił. Powodem był uraz pleców. 

Przeczytaj źródło