- Wydaje mi się, że to by było supermiejsce - wielki klub, który za chwilę być może odzyska mistrzostwo - powiedział Mateusz Borek w Kanale Sportowym, wskazując supermiejsce w przyszłości dla Oskara Pietuszewskiego.
Fot. Krzysztof Zatycki / Agencja Wyborcza.pl /
Zaledwie 17-letni Oskar Pietuszewski to jeden z najlepszych polskich piłkarzy młodego pokolenia. Błyskotliwy skrzydłowy zwrócił już uwagę czołowych europejskich klubów. Media pisały, że jest na liście życzeń Arsenalu, Manchesteru City, Bayernu Monachium, Barcelony, Porto czy Red Bull Salzburg.
Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy
Mateusz Borek: To byłoby supermiejsce
Teraz głos na temat przyszłości Pietuszewskiego zabrał znany dziennikarz Mateusz Borek.
- Jest mnóstwo ofert, ale wydaje mi się, że chcą wybrać bardzo mądrze. Wybrać zespół ofensywny, który ufa młodym zawodnikom, chce budować piłkarzy, przygotowywać ich do jeszcze większej piłki. Mariusz [Piekarski, agent Pietuszewskiego - red.] analizuje też historie innych polskich piłkarzy jak Milika czy Kapustki. Rozsądek i inteligencja polegają też na rzetelnej analizie. Są wielkie firmy w grze. Chciałbym Pietuszewskiego na Półwyspie Iberyjskim. Wiem, że jest zainteresowanie dwóch klubów hiszpańskich, gdzie w przeszłości występowali Polacy - powiedział Borek w Kanale Sportowym.
Potwierdził też informacje mediów, że Pietuszewski jest na liście życzeń FC Porto, gdzie gra już dwóch reprezentantów Polski: Jan Bednarek oraz Jakub Kiwior.
- Jest też realne zainteresowanie m.in. z FC Porto. Wydaje mi się, że to by było supermiejsce – wielki klub, który za chwilę być może odzyska mistrzostwo Portugalii. Jest tam dwóch Polaków, którzy świetnie się tam wprowadzili. To by była duża historia, gdyby było tam trzech Polaków - dodał Borek.
Kilka dni temu na temat przyszłości Pietuszewskiego głos zabrał dziennikarz Łukasz Olkowicz.
"Plotka krążąca po Białymstoku mówiła nawet, że wpłynęła oferta z Katalonii na 15 mln euro. Masłowski tylko pobłażliwie się uśmiecha, gdy słyszy taką kwotę. W Jagiellonii mówią o dwóch rzeczywistościach – pierwsza to medialna, gdzie za Pietuszewskiego oczekuje się kwoty powyżej 10 mln euro. Druga to rynkowa, gdzie dziś wycena zdolnego nastolatka może mieścić się w widełkach 6-8 mln euro. Zmieniło się tyle, że o ile wcześniej w Jadze kategorycznie mówili, że transfer najwcześniej możliwy jest latem, to teraz w klubie nie wykluczają, że sprzedaż będzie możliwa już zimą" - pisał w "Przeglądzie Sportowym".
Pietuszewski w tym sezonie zagrał w Jagiellonii Białystok w 31 spotkaniach, zdobył trzy gole i miał dwie asysty.
Zobacz także: Świerczewski się nie certolił ws. Legii. O tym będzie głośno
Jagiellonia Białystok po 17 kolejkach PKO BP Ekstraklasy z 29 punktami jest na trzecim miejscu w tabeli. Do Wisły Płock i Górnika Zabrze traci punkt, ale ma jedno spotkanie rozegrane mniej. Zespół trenera Adriana Siemieńca wystąpi też w barażach o 1/8 finału Ligi Konferencji.
Białostocczanie w pierwszym meczu o stawkę w nowym roku zagrają 31 stycznia (godz. 17.30) na wyjeździe w Ekstraklasie z Widzewem Łódź.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

3 tygodni temu
25





English (US) ·
Polish (PL) ·