Bez tego jednego dokumentu w ferie za granicą wydasz fortunę. Polacy muszą to wiedzieć

4 dni temu 6

Wybierając się na ferie zimowe za granicę większość z nas pamięta o zabraniu paszportu lub dowodu osobistego, ubezpieczeniu samochodu czy zapasie gotówki. Jednak w tym ferworze przygotowań, tysiące turystów zapominają o małym, niepozornym kawałku plastiku, który w sytuacji kryzysowej może uratować domowy budżet przed kompletną ruiną. 

  • Kiedy ruszają ferie zimowe 2026? Harmonogram z nowym układem
  • Kierunek: Zagranica. Gdzie szusują i opalają się Polacy?
  • Twoja tarcza finansowa w Europie. Dlaczego musisz to mieć mieć za granicą?
  • Czego EKUZ nie pokrywa? Ważne ostrzeżenie dla narciarzy
  • Jak wyrobić EKUZ w 2026 roku?

Kiedy ruszają ferie zimowe 2026? Harmonogram z nowym układem

Tegoroczny kalendarz szkolny przyniósł pewne przetasowania, które dla rodziców planujących urlopy mogą być kluczowe. Ferie zimowe w Polsce zwykle były podzielone na cztery tury, aby uniknąć paraliżu na stokach i w kurortach. W 2026 roku przerwa od nauki wygląda jednak nieco inaczej.

Oto obowiązujący harmonogram dla poszczególnych województw:

19 stycznia – 1 lutego 2026 r.: Jako pierwsi na wypoczynek udadzą się uczniowie z województw: mazowieckie, pomorskie, podlaskie, świętokrzyskie, warmińsko-mazurskie.

2 lutego – 15 lutego 2026 r.: Półmetek ferii należy do województw: dolnośląskie, kujawsko-pomorskie, łódzkie, zachodniopomorskie, małopolskie, opolskie.

16 lutego – 1 marca 2026 r.: Zimowy maraton zakończą uczniowie z podkarpackiego, lubelskiego, wielkopolskiego, lubuskiego, śląskiego.

Bez tego jednego dokumentu w ferie za granicą wydasz fortunę. Polacy muszą to wiedziećfot. damircudic/Getty Images Signature

Kierunek: Zagranica. Gdzie szusują i opalają się Polacy?

Mimo rosnących kosztów życia, trend wyjazdowy w 2026 roku trzyma się mocno. Polacy są zmęczeni szarą codziennością i chętnie szukają wytchnienia poza granicami kraju. Widać wyraźny podział na dwie grupy turystów.

Pierwsza to narciarze, którzy coraz częściej rezygnują z rodzimych stoków na rzecz gwarancji śniegu w Alpach czy Dolomitach. Austria, Włochy, Francja, a także zyskujące na popularności Czechy i Słowacja, przeżywają oblężenie. Tamtejsza infrastruktura i setki kilometrów tras zjazdowych są magnesem, któremu trudno się oprzeć.

Druga grupa to "łowcy słońca". Zamiast marznąć na wyciągu, wolą uciec w ciepłe rejony. Wyspy Kanaryjskie (Teneryfa, Gran Canaria), Madera, a także Cypr czy Malta to hity tegorocznej zimy. W obu przypadkach – czy to na stoku, czy na plaży – bezpieczeństwo zdrowotne powinno być priorytetem. Niestety, wypadek na nartach lub nagła choroba w tropikach to scenariusze, których nikt nie planuje, a które zdarzają się nagminnie.

Twoja tarcza finansowa w Europie. Dlaczego musisz to mieć mieć za granicą?

Wielu turystów żyje w błędnym przekonaniu, że "skoro płacę składki w Polsce, to w Unii leczą mnie za darmo". To prawda tylko połowiczna. Aby potwierdzić swoje prawo do ubezpieczenia za granicą, niezbędny jest fizyczny dowód w postaci Europejskiej Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego (EKUZ).

Co daje EKUZ? Karta ta uprawnia do korzystania z publicznej opieki zdrowotnej w państwach UE oraz EFTA (Islandia, Liechtenstein, Norwegia, Szwajcaria) na takich samych zasadach, jakie obowiązują obywateli danego kraju.

Gdzie jest haczyk? Słowa klucze to "na takich samych zasadach". W wielu krajach, w przeciwieństwie do Polski, publiczna służba zdrowia jest częściowo odpłatna.

  • Austria: Wezwanie karetki do wypadku na stoku jest tam często pełnopłatne, a za pobyt w szpitalu pobierana jest opłata dzienna.
  • Francja: Pacjent często musi pokryć z własnej kieszeni około 20-30% kosztów wizyty lekarskiej czy badań.

Mimo tych dopłat, posiadanie EKUZ jest fundamentalne. Bez niej zostaniesz potraktowany jak pacjent prywatny, a wtedy rachunek za zwykłe złamanie nogi z operacją może wynieść 20, 30, a nawet 50 tysięcy euro. EKUZ sprawia, że NFZ pokrywa lwią część tych kosztów. Warto jednak pamiętać, że karta ta działa w Europie. W Egipcie, Turcji czy Tunezji jest bezużyteczna – tam konieczne jest wykupienie polisy komercyjnej.

Czego EKUZ nie pokrywa? Ważne ostrzeżenie dla narciarzy

Karta EKUZ to podstawa, ale nie "złoty bilet". Istnieją koszty, których NFZ nigdy nie zrefunduje na podstawie tej karty. Są to przede wszystkim:

  1. Koszty ratownictwa górskiego: W Polsce TOPR/GOPR ratuje za darmo. W Alpach czy na Słowacji przylot śmigłowca po narciarza ze złamaną nogą to koszt rzędu kilku tysięcy euro. Za to zapłacisz sam, jeśli nie masz dodatkowego ubezpieczenia (tzw. polisy narciarskiej).
  2. Transport powrotny do kraju: Jeśli stan zdrowia wymaga przewiezienia pacjenta karetką do Polski, EKUZ tego nie pokryje.
  3. Leczenie w placówkach prywatnych: W kurortach narciarskich wiele przychodni to placówki prywatne. Tam EKUZ nie zadziała.

Dlatego eksperci radzą: EKUZ + ubezpieczenie turystyczne to jedyny zestaw, który gwarantuje spokojną głowę. EKUZ pokrywa leczenie podstawowe, a polisa komercyjna pokrywa ratownictwo, transport i ewentualne dopłaty (wkład własny).

Bez tego jednego dokumentu w ferie za granicą wydasz fortunę. Polacy muszą to wiedziećFot. Proxima Studio/CanvaPro

Jak wyrobić EKUZ w 2026 roku?

Dobra wiadomość jest taka, że wyrobienie karty jest całkowicie bezpłatne. Narodowy Fundusz Zdrowia w 2026 roku maksymalnie uprościł procedurę, ale w okresie przed feriami kolejki mogą się wydłużać.

Sposoby na zdobycie karty:

  • Internetowe Konto Pacjenta (IKP): To najszybsza i najwygodniejsza droga. Wystarczy zalogować się na pacjent.gov.pl lub w aplikacji mojeIKP i złożyć wniosek.
  • Osobiście w oddziale NFZ: Jeśli wyjazd jest "na już", to najlepsza opcja. W większości oddziałów kartę otrzymasz od ręki.

O czym musisz pamiętać?

  • Termin ważności: Karta wydawana jest zazwyczaj na 3 lata (dla osób zatrudnionych) lub na 20 lat (dla emerytów). Jeśli masz starą kartę w szufladzie – sprawdź datę ważności.
  • Dzieci: Każdy członek rodziny, nawet niemowlę, musi mieć własną kartę. Nie ma kart zbiorowych.
Przeczytaj źródło