Rząd powinien spowolnić działania – apeluje w podcaście „Rozmowa Wprost” poseł Marcin Józefaciuk. Wytyka przy tym błędy ministerstwa i wskazuje, gdzie Barbara Nowacka popełniła największy. Były poseł KO przyznaje także, że chce uczyć edukacji zdrowotnej, która jego zdaniem powinna być obowiązkowa.
Wśród zawetowanych przez prezydenta ustaw znalazła się ta, która miała być podstawą zapowiadanej od miesięcy reformy edukacji. MEN ostro skrytykowało decyzję Karola Nawrockiego, ministra Barbara Nowacka stwierdziła, że „głupszego weta nie było”, a argumentację prezydenta nazwała „szokująco żałosną”. Jednocześnie resort zapowiadał, że reformę i tak wprowadzi, tyle że rozporządzeniami. Pierwsze decyzje zapadły wraz z początkiem roku, wkrótce zapaść mają kolejne.
– Jestem zadowolony z samego weta – podkreślał w podcaście „Rozmowa Wprost” Marcin Józefaciuk, nauczyciel i były poseł KO, obecnie niezrzeszony. Jednocześnie jednak przyznał, że argumenty prezydenta, które znalazły się w uzasadnieniu, nie zawsze były trafione. Zauważał, że Nawrocki odnosił się na przykład do przepisów, których ostatecznie w ustawie... nie było. – Merytorycznie uzasadnienie weta nie było zbyt dobre – stwierdził.
Mimo to – zdaniem Józefaciuka – reforma byłaby „eksperymentem na otwartym organizmie”, powinien poprzedzić ją pilotaż, szkolenia i rzetelny dialog z nauczycielami. – Pani minister powiedziała, że będzie rozmawiać z tymi, którzy chcą rozmawiać. Nie, to chodzi o to, żeby z każdym rozmawiać – podkreślał. I dodawał, że były to „bardzo polityczne rozmowy”. – Teraz fragmentarycznie będzie wprowadzane to, co da się wprowadzić rozporządzeniami. Edukacja znowu stała się walką polityczną pomiędzy chaosem a spokojnym rozwojem i ewolucją edukacji – ubolewał.
– Szkoła polska nie jest w stanie krytycznym, dlatego można przygotować pilotaż, przeprowadzić go i potem coś zmienić – apelował Józefaciuk. Postulował również, aby utworzyć izby nauczycielskie, na wzór innych samorządów zawodowych. Tak, aby zrzeszeni w nich nauczyciele mogli wpływać na kształt przepisów.
Były poseł KO wskazuje największy błąd Nowackiej
Gość „Rozmowy Wprost” krytycznie odnosił się również do samej ministry Nowackiej i jej decyzji personalnych.
– Minister edukacji, tak jak każdy inny minister, nie musi być praktykiem. Pani minister Nowacka zaczynała bardzo dobrze, nauczyciele jej uwierzyli, że będzie zmiana, chcieli tej zmiany. Minister musi wiedzieć, gdzie i jak zapukać, co zrobić. I mieć wiceministrów, którzy powinni być merytoryczni – przekonywał Józefaciuk. – Tu zrobiła według mnie bardzo duży błąd, bo tylko jeden wiceminister jest merytoryczny, reszta jest bardziej polityczna.Polityk komentował również wyliczenia wiceszefowej MEN Katarzyny Lubnauer, która udowadniała, że sytuacja kadrowa w szkołach jest stabilna, a wakaty to sprawa marginalna. Z danych podanych przez Lubnauer wynikało, że wolne etaty stanowią zaledwie ok. 0,4 proc. spośród wszystkich ok. 740 tys. etatów. – Pani minister Lubnauer lubi pokazywać różne cyfry w różny sposób nie dopowiadając pewnych rzeczy – stwierdził Józefaciuk.
Czytaj też:
Lekarze bez limitów, dla pielęgniarek grosze? Posłanka Lewicy ostrzega: „To ogromny błąd”





English (US) ·
Polish (PL) ·