Artur Szpilka naprawdę to zrobił! Absolutny hit

3 tygodni temu 16

Dla Szpilki grudniowa walka z Martinkiem była niezwykle ważna. Były pięściarz dostał szansę udowodnienia, że rywale "naturalnie" wywodzący się z MMA nie robią już na nim wrażenia, a on może z nimi konkurować. Polak egzamin zdał. Po twardym i krwawym boju pokonał Czecha przez TKO w II rundzie, gwarantując sobie tym samym wesołe Święta Bożego Narodzenia oraz okazję do wyzwania do walki Arkadiusza Wrzoska, który w maju zeszłego roku upokorzył go i rozbił w 14 sekund. 

Zobacz wideo Kosecki nie certoli się w sprawie Legii: Klub się totalnie skompromitował

Szpilka w świetnym humorze po wielkim zwycięstwie

Czy Św. Mikołaj załatwi Szpilce wymarzony rewanż z Wrzoskiem? Tego nie wiemy, jednak po wiktorii z Martinkiem były pięściarz ma w świątecznym okresie doskonały humor. Dowód otrzymaliśmy w Wigilię. Polak za pośrednictwem Instagrama złożył swoim fanom życzenia świąteczne. Pokazał przy tej okazji spory dystans do siebie, bo użył do tego słynnego filmiku, którego sam jest głównym bohaterem. 

14 lat temu podbił Internet. Dziś sam się z tego śmieje

Nagranie pochodzi z 2011 roku. Szpilka zaprezentował wówczas światu swoje wykonanie słynnej angielskiej piosenki "We wish you a Merry Christmas". Przekręcił wówczas jednak słowa i zamiast "Merry" (z ang. "szczęśliwy") zaśpiewał "very" (z ang. "bardzo"). Wideo zdobyło dużą popularność w sieci i do dziś jest jednym z najpopularniejszych nagrań z udziałem obecnego zawodnika KSW. Szpilka wie o tym doskonale, co sam podkreślił w opisie. - Wesołych świąt kochani To już klasyk jak Kewin sam w domu - stwierdził Szpilka. 

Życzenia ewidentnie spodobały się kibicom. "Nieśmiertelne życzenia!", "Uwielbiam! Wesołych Świąt", "To już będzie świąteczna tradycja" - czytamy w komentarzach. Oficjalne konto KSW stwierdziło nawet, że "nie ma Świąt bez tego wideo". Zaś freakfighter Michał Cichy napisał "Klasyczkiem trzeba w te święta! Very, very Christmas Arturo". 

Przeczytaj źródło