Daria Dalidowicz musiała uciekać z Białorusi przed reżimem Alaksandra Łukaszenki. Ostatnio biathlonistka zadebiutowała w zawodach Pucharu Świata w Oberhofie. Dalidowicz zdradziła w rozmowach z niemieckimi mediami, że chce reprezentować Polskę. Aktualnie Dalidowicz otrzymuje od Polaków stypendium. - To byłoby najwspanialsze, gdybym uzyskała polskie obywatelstwo - powiedziała w rozmowie z niemieckimi mediami. Być może w całej sprawie pomoże prezydent Karol Nawrocki.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
W ostatnich kilkudziesięciu miesiącach mieliśmy przypadek ucieczki z Białorusi do Polski za krytykę reżimu Alaksandra Łukaszenki. Lekkoatletka Kryscina Cimanouska musiała uciekać do Polski po tym, jak skrytykowała władze sportowe na Białorusi po igrzyskach olimpijskich w Tokio. Cimanouska otrzymała wizę humanitarną, potem dostała polskie obywatelstwo i dziś reprezentuje Polskę na arenie międzynarodowej. W lutym 2022 r. z Białorusi musiała uciekać Daria Dalidowicz, młoda biathlonistka. Tu za powód wskazuje się fakt, że jej ojciec popierał opozycję Łukaszenki i brał udział w protestach po reelekcji tego prezydenta.
Zobacz wideo Gorąco wokół polskich skoków. Chodzi o skład na igrzyska
Dalidowicz zadebiutowała w Pucharze Świata. Teraz chce reprezentować Polskę
Ostatnio Dalidowicz zadebiutowała w Pucharze Świata w Oberhofie, gdzie zajęła 68. miejsce w sprincie. To było możliwe dzięki uzyskaniu dzikiej karty od organizatorów.
Dalidowicz rywalizuje w jednoosobowym zespole uchodźców. Biathlonistka przyznaje w rozmowach z niemieckimi mediami, że chce otrzymać polskie obywatelstwo i reprezentować nasz kraj w Pucharze Świata. Dalidowicz wspomina, że wcześniej była biegaczką narciarską, ale musiała się "przekwalifikować" na biathlon. O sytuacji 20-latki rozpisują się niemieckie media.
- To było po prostu niesamowite. Kiedy stanęłam na starcie, popłakałam się, to było tak przytłaczające. Moje początki w Polsce były bardzo trudne. Musiałam się przyzwyczaić do nowego otoczenia, nauczyć się nowego języka. Strzelanie było dla mnie czymś zupełnie nowym. Teraz czuję się w Polsce jak w domu. Cały zespół jest jak rodzina. Jestem im bardzo wdzięczna. To byłoby najwspanialsze, gdybym uzyskała polskie obywatelstwo i wystartowała w Zimowych Igrzyskach Olimpijskich. Mam nadzieję, że będę mogła spełniać swoje marzenia - powiedziała, cytowana przez "Bild".
Dalidowicz chciała przejść na biathlon, kiedy jeszcze reprezentowała Białoruś, ale wtedy nie było to możliwe ze względu na brak trenerów. Dalidowicz zmieniła dyscyplinę w Polsce, w czym pomogła jej Justyna Kowalczyk. Obecnie Dalidowicz mieszka w Zakopanem.
Zobacz też: Oto jeden z ostatnich antyrosyjskich bastionów. "Dziwne ich tu widzieć z bronią"
Tak Polacy wspierają Dalidowicz. Otrzymała stypendium
Szerzej o pomocy dla Dalidowicz pisze Polski Związek Biathlonu. Okazuje się, że Dolidowicz trenuje z polską kadrą B i otrzymała stypendium w ramach "solidarności olimpijskiej". Trenerem Dolidowicz jest Bartłomiej Stanik.
"Jej rozwój nie jest incydentalny, lecz wpisany w długoterminowy plan sportowy. Trener podkreśla jej pracowitość, otwartość na uwagi oraz zdolność szybkiego wyciągania wniosków. Wszyscy liczą, że w przyszłości Dariia otrzyma obywatelstwo polskie i będzie mogła pełnoprawnie reprezentować Polskę. Choć barwy są drugorzędne. Najważniejsze, że jest z nami, trenuje z nami i rozwija się w tym środowisku" - pisze federacja.
Z PZB współpracuje Siarhiej Dalidowicz, ojciec Darii, który był jej trenerem, gdy ta uprawiała biegi narciarskie. "To osoba bardzo zaangażowana, konsekwentna i świetnie odnajdująca się we współpracy ze środowiskiem biathlonowym. Współpraca z nim układa się wzorowo – jest partnerska, spokojna i oparta na zaufaniu. Co więcej, działa on również w biathlonie szkolnym, wspierając rozwój młodych zawodników" - tłumaczy Polski Związek Biathlonu.
Specjalna prośba do Nawrockiego. Chodzi o polskie obywatelstwo
We wrześniu 2025 r. Siarhiej Dalidowicz ogłosił w rozmowie z "Przeglądem Sportowym Onet", że złoży prośbę do prezydenta Karola Nawrockiego, by nadać polskie obywatelstwo jego córce. Ma to związek z tym, że Międzynarodowy Komitet Olimpijski nie utworzy drużyny olimpijskiej dla uchodźców podczas Zimowych Igrzysk Olimpijskich w Mediolanie. Dalidowicz ma status uchodźcy, więc dlatego nie składała jeszcze wniosku o polskie obywatelstwo.
"Prośba ma być poparta przez PZBiath, ale od ich przyjazdu do Polski upłynęły już trzy lata, w których sprawa obywatelstwa mogła się procesować. Samemu byłemu olimpijczykowi również potrzebne jest obywatelstwo, bowiem bez niego, jako Białorusin, nie może pracować samodzielnie z bronią" - czytamy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

2 dni temu
5




English (US) ·
Polish (PL) ·