Aneta Zając szczerze o swoim życiu dekadę temu
Aneta Zając dołączyła do trendu - ludzie udostępniają zdjęcia z 2016 roku i wspominają tamten czas. Cofnięcie się o dekadę często związane jest z powrotem do pięknych chwil. W przypadku aktorki jest nieco inaczej.
"Wróciłam dziś do zdjęć sprzed lat = do 2016 roku. Wszystkie z filtrami. Każde jedno. Patrzę na nie i myślę, ile wtedy było we mnie potrzeby, żeby się ukryć, żeby się zmienić. Dziś widzę w tym próbę poradzenia sobie. Ochronę. Coś, co wtedy było mi potrzebne. Cieszę się, że mogę spojrzeć na to z dystansu. Zobaczyć siebie sprzed lat i powiedzieć: widzę cię. Rozumiem. Akceptuję. A Wy przejrzeliście swoje foty z 2016?" - napisała enigmatycznie na Instagramie.
Ewa Chodakowska o relacji z Lewandowską. Co myśli o diecie gwiazd?pomponik.pl
Aneta Zając ma dwóch synów. Nie tak to sobie wyobrażała
Rok 2016 był dla Anety z pewnością czasem wielkich przeżyć, zwłaszcza ze względu na małe dzieci. Bliźniaki Anety Zając - Robert i Michał - miały wtedy zaledwie pięć lat. Aktualnie są już nastolatkami i oczkami w głowie swojej mamy.
Niejednokrotnie mówiła w wywiadach, że życie ją zaskoczyło, bo takiego scenariusza nie przewidziała:
"(Dop. red. Myślałam sobie) fajnie, to na pewno będę miała parkę - córeczkę i synka. A później się dowiedziałam, że nie, że to są jednojajowe, więc będzie ta sama płeć. Ja mówię - no dobra, no to mogą być dwie córeczki, też sobie dam radę. Troszeczkę mnie to wszystko zaskoczyło" - wspominała Aneta Zając na łamach podcastu "Bliżej".
Dziś Aneta mierzy się z kolejnymi wyzwaniami - związanymi z byciem mamą nastolatków.
"Wkroczyłam w nowy etap, mamy nastolatków i to już takich nastolatków konkretnych. (...) Od zawsze mówię, że są po prostu mieszanką samych najfajniejszych cech swoich rodziców. Nie ma co obciążać dzieci sprawami dorosłych i jakimiś naszymi emocjami, czy sprawami, w których dzieci po prostu nie powinny brać udziału" - dodała.
Aneta Zając nie żałuje trudów macierzyństwa. "Sobie nie wyobrażam"
Jeśli chodzi o duet, który tworzą jej chłopcy, na łamach "Party" podkreśliła, że to najlepsze, co mogło ich spotkać.
"To był ciekawy moment. Bardzo, bardzo intensywny. Zmiana o 180 stopni wszystkiego, bo pojawili się tacy malutcy, którymi musiałam się zająć. Jak ten najbardziej gorący czas minął, to pomyślałam, że z jednym byłoby nudno. Teraz sobie nie wyobrażam, żeby było inaczej. Oni tak razem fajnie funkcjonują, wypełniają moje życie... Bardzo jestem szczęśliwa z tego powodu i spełniona" - opowiadała wyraźnie dumna z pociech Aneta Zając.
Czytaj też:
Aneta Zając wyznała prawdę o synach. Nagle potwierdziła domysły
Aneta Zając ledwo co przeszła metamorfozę, a już takie wieści. Ogłosiła ws. nowego partnera

7 godziny temu
6







English (US) ·
Polish (PL) ·