A jednak to koniec! Przełomowe wieści ws. Szymańskiego

3 tygodni temu 16

Kontrakt Sebastiana Szymańskiego obowiązuje do końca czerwca 2027 roku, ale coraz bardziej prawdopodobne jest, że nie wypełni go w całości. Takie zdanie ma jeden z tureckich portali. Ba, jak donosi redakcja, do pożegnania może dojść szybciej niż się spodziewano. A może już doszło?

Ukonferencja prasowa Jana Bednarka i Sebastiana Szymanskiego na zgrupowaniu przed EURO Fot. Kuba Atys / Agencja Wyborcza.pl

Ten sezon nie układa się po myśli Sebastiana Szymańskiego. O ile wcześniej był chwalony przez tureckie media, tak teraz spada na niego coraz większa krytyka. Powodem jest dość słaba forma. Tylko dwa gole i tyle samo asyst w 24 spotkaniach - to nie są statystyki marzeń. Wiele wskazuje na to, że zimą Polaka najpewniej czeka zmiana otoczenia. Teraz zagraniczni dziennikarze przekonują, że taki scenariusz faktycznie się ziści. 

Zobacz wideo Oto cała prawda o talencie Lewandowskiego. "Ktoś, kto to mówił, po prostu kłamie"

Sebastian Szymański zadecydował. "Ostatni mecz"

"Szymański rozegrał swój ostatni mecz!" - brzmi tytuł na portalu sabah.com.tr. Tak napisał o wtorkowym występie Polaka z Besiktasem w Pucharze Turcji, który zakończył się porażką Fenerbahce (1:2). Kolejne spotkanie ekipa ze Stambułu rozegra 6 stycznia i zdaniem medium, wówczas Szymańskiego w zespole już najpewniej nie będzie. "Fenerbahce nie bierze pod uwagę możliwości sprzedaży zawodnika za mniej niż 10 milionów euro" - czytamy.

"Szymański wielokrotnie dawał do zrozumienia, że chce zmienić otoczenie. Teraz będzie miał czas na rozważanie propozycji w styczniowym oknie transferowym" - dodali dziennikarze. Dokąd trafi? Trudno powiedzieć, ale na brak zainteresowania z pewnością narzekać nie może. Musi wybrać mądrze, a przede wszystkim tak, by dawało mu to szansę regularnej gry.

Zobacz też: Trump przekroczył granice. Wyciekły jego żądania. 

Walka o MŚ 2026 trwa

Regularna gra jest ważna w kontekście marcowych baraży o mistrzostwa świata 2026 i ewentualnej głównej imprezy. Tylko zawodników regularnie grających najpewniej Jan Urban zaprosi do kadry. Jak dotąd Szymański był jednym z podstawowych żołnierzy selekcjonera reprezentacji Polski. Zresztą już od kilku lat regularnie pojawia się na murawie z orzełkiem na piersi. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło