Żurek o ściganiu Ziobry. "Mamy służby, mamy łowców cieni"

2 miesięcy temu 23

- Te wszystkie pogłoski, że były minister Ziobro będzie przywieziony w bagażniku, to są plotki - powiedział Waldemar Żurek. - Oczywiście mamy służby, mamy łowców cieni, (...) natomiast w tym wypadku będziemy przestrzegać prawa i nie ma takich planów - dodał minister sprawiedliwości.

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek Fot. Łukasz Cynalewski / Agencja Wyborcza.pl

"Mamy służby, mamy łowców cieni". Minister sprawiedliwości o Ziobrze

Waldemar Żurek mówił o Zbigniewie Ziobrze na antenie Polsatu News. - My stosujemy prawo, więc znane są przypadki na świecie, gdy kogoś chciano - mówiąc kolokwialnie - "złapać" i wywieźć bez stosownych dokumentów, my jednak tutaj przestrzegamy prawa i te wszystkie pogłoski, że były minister Ziobro będzie przywieziony w bagażniku, to są plotki - powiedział minister sprawiedliwości. - My oczywiście mamy służby, mamy łowców cieni, których ścigamy po całym świecie czy czerwoną notą Interpolu, czy listami gończymi, natomiast w tym wypadku będziemy przestrzegać prawa i nie ma takich planów - podkreślił. Jak dodał, służby chcą, aby "wszystko odbywało się lege artis". - Widzimy, co się dzieje z tą sprawą, ona się stała przedmiotem jakiejś politycznej afery. Po prostu ścigamy osoby podejrzane o poważne afery gospodarcze - zaznaczył.

Wrzosek porównała Ziobrę do zwierzęcia. Żurek reaguje

Szef resortu sprawiedliwości został również zapytany o wpis Ewy Wrzosek. "Mustela putorius. Tchórz zwyczajny, tchórz pospolity, tchórz europejski. Dzień przesypia w wykrotach lub w norach opuszczonych przez inne zwierzęta. Jest raczej samotnikiem, prowadzącym skryty tryb życia. Ilustracja poglądowa - przypadkowa" - napisała prokuratorka i dodała do wpisu zdjęcie Zbigniewa Ziobry. Waldemar Żurek podkreślił, że on nie posługuje się takimi porównaniami i takim językiem. Dodał, że porozmawia z Ewą Wrzosek na ten temat. - Ale mamy różne temperamenty i ja szanuję też to, że czasem są tak zwani harcownicy, którzy pozwalają sobie na więcej. Osobiście jestem przeciwnikiem takiego podejścia, nie dokonuję takich wpisów. Zwrócę pewnie pani prokurator uwagę - zapewnił. 

Zobacz wideo Ziobro bez immunitetu, za to z grubymi zarzutami

Ziobro: Nie wracam, bo wiem, że mam do czynienia z mafią

W listopadzie Sejm zgodził się na uchylenie Zbigniewowi Ziobrze immunitetu, jego zatrzymanie i tymczasowy areszt. Śledczy zamierzają postawić byłemu ministrowi 26 zarzutów, dotyczących nadużyć w Funduszu Sprawiedliwości. Chodzi m.in. o założenie i kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. W miniony czwartek (13 listopada) prokuratura skierowała do sądu wniosek o zastosowanie wobec polityka środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztu na okres trzech miesięcy. Sam Ziobro, który obecnie przebywa w Budapeszcie, stwierdził, że "to efekt zemsty Donalda Tuska". - Ja zawsze podporządkowuję się prawu, jednak nie władzy, która je łamie. (...) Nie wracam, bo wiem, że mam do czynienia z mafią, którą muszę zwalczać. Przyjdzie czas odpowiedzialności karnej, którą wyegzekwujemy. Będziemy działać zgodnie z prawem, w normalnych warunkach. Za to Korneluk [prokurator krajowy - red.] i inni usłyszą kiedyś zarzuty - powiedział w rozmowie z Telewizją Republika. 

Czytaj także: Wysadzenie torów kolejowych na Mazowszu. Biuro Bezpieczeństwa Narodowego reaguje. "Poważna sytuacja".

Źródła: Polsat News, Ewa Wrzosek na X

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło