Sivert Guttorm Bakken, reprezentant Norwegii w biathlonowym Pucharze Świata, został we wtorek znaleziony martwy w hotelu we włoskim Lavaze - poinformowała krajowa federacja biathlonu (NSSF).
27-letni Norweg w dniach 18-21 grudnia uczestniczył w zawodach we francuskim Annecy-Le Grand Bornand i miał startować w kolejnej imprezie cyklu PŚ w Oberhofie (8-11 stycznia) oraz w zimowych igrzyskach olimpijskich w Mediolan-Cortina d'Ampezzo w sztafecie.
Przyczyny śmierci nie są znane, są dopiero badane. Współpracujemy na miejscu przy śledztwie prowadzonym przez włoską policję. Jesteśmy wszyscy w szoku - powiedziała sekretarz generalna NSSF Emilie Nordskar na antenie kanału telewizji NRK.
Nasze myśli są przede wszystkim z rodziną Siverta i wszystkimi jego bliskimi, zarówno w Norwegii, jak i za granicą. Współpracujemy na miejscu z włoskimi władzami - dodała Nordskar.
Bakken był jednym z najbardziej obiecujących biathlonistów młodego pokolenia. W sezonie 2021/2022 odniósł znaczący sukces w Pucharze Świata w Holmenkollen.
Po udanym sezonie jego kariera została przerwana z powodu problemów zdrowotnych.
Norweska stacja NRK poinformowała, że Bakken otwarcie mówił o problemach z sercem po przyjęciu trzeciej dawki szczepionki przeciwko COVID-19 w 2022 r.
Po długiej rekonwalescencji wrócił do sportu w 2024 roku. W miniony weekend wziął udział w zawodach Pucharu Świata w Le Grand Bornand we Francji, gdzie zajął 13. miejsce w klasyfikacji generalnej.
Do Lavaze udał się na obóz treningowy. W wywiadzie opublikowanym na początku grudnia przez Norweski Związek Biathlonu powiedział, że jest zadowolony, iż "wytrwał" i ciężko pracował na to, żeby wrócić.
Nigdy nie dopuszczałem myśli o rezygnacji. A ponieważ codzienny trening biathlonisty daje mi ogromną satysfakcję, motywacji nigdy mi nie brakowało - powiedział.

3 tygodni temu
18






English (US) ·
Polish (PL) ·