Zbigniew Ziobro ostro zaatakował premiera Donalda Tuska w obszernym wpisie opublikowanym na platformie X. Były minister sprawiedliwości zarzucił szefowi rządu prorosyjską przeszłość, niszczenie relacji z USA oraz brak przeprosin wobec Donalda Trumpa. „Pójdź Pan po rozum do głowy” – czytamy.
Były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opublikował w poniedziałek obszerny wpis skierowany bezpośrednio do premiera Donalda Tuska. „Panie Tusk, sprawa jest bardzo poważna, więc i wpis będzie dłuższy” – zaznaczył już na samym początku.
„To Pan, wykonując polityczne zlecenia kanclerz Merkel, przez lata wspierał Niemcy i Unię w ich proputinowskim kursie” – stwierdził polityk. „Robił Pan to z takim zapałem, że Rosjanie nazwali Pana »swoim człowiekiem w Warszawie«. A gdy Merkel posadziła Pana na fotelu Przewodniczącego Rady Europejskiej, lojalnie wspierał Pan jej prorosyjską agendę. Dlatego nie jest przesadą stwierdzenie, że jest Pan współodpowiedzialny za napaść Putina na Ukrainę” – ocenił.
Dalej poseł Prawa i Sprawiedliwości pochwalił prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, którego wskazał jako kontrast do działań szefa polskiego rządu. „W tym samym czasie Prezydent Donald Trump – którego nikczemnie pomawiał Pan o bycie »człowiekiem KGB« – zwalczał projekt Nord Stream 2, dziecko KGB-isty Putina. Ostrzegał, że ten gazociąg wzmacnia imperialne cele Moskwy kosztem bezpieczeństwa regionu – napisał.
Ziobro wysyła Tuska na korepetycje. „Póki jeszcze czas”
„Dziś Donald Trump po powrocie do gry walczy o pokój. Na stole leży konkretny plan. Viktor Orbán ten plan poparł. A Pan, zaczepiając premiera Orbána, tak naprawdę po raz kolejny atakuje prezydenta Trumpa” – napisał Ziobro.
Polityk dodał, że Tusk „do dziś nie przeprosił najpotężniejszego polityka demokratycznego świata za wielokrotne nazywanie go rosyjskim agentem”. Tym samym – zdaniem Ziobry – Tusk „odbiera Polsce szansę, by zasiąść przy stole decyzyjnym”.
„Bo w polskim interesie jest to, by głos naszego kraju w takich planach był realnie brany pod uwagę – i to zanim ujrzą one światło dzienne. Do tego trzeba jednak bardzo dobrych relacji, stałych kontaktów i zaufania ze strony prezydenta USA i jego administracji. Pan to wszystko lekkomyślnie pali. I staje w poprzek odpowiedzialnej pracy Prezydenta Karola Nawrockiego” – napisał Ziobro.
Były minister sprawiedliwości nie przebierał w słowach. „To, co Pan robi w relacjach z USA, to coś więcej niż głupota” – zwrócił się do Tuska. Korepetycje z budowy skutecznych relacji z najpotężniejszym państwem świata mógłby Panu dać Viktor Orbán, który wie, jak dbać o interes swojego narodu za oceanem. Merkel już odeszła, a Pan dalej zachowuje się jak jej skorumpowany przyboczny i znów atakuje Prezydenta Stanów Zjednoczonych” – zaproponował.
„Pójdź Pan po rozum do głowy, póki jeszcze jest czas” – zakończył swój wpis Ziobro.
Tusk wcześniej zaczepił Ziobrę. Wspomniał o nim we wpisie nt. Orbana
Wcześniej, w sobotę, swój zwrócony w kierunku Węgier wpis – znacznie krótszy – zamieścił Tusk. „Premier Orban żąda natychmiastowego zablokowania wszelkiej pomocy dla Ukrainy. Popiera też propozycję ustępstw terytorialnych Ukrainy i jej częściowego rozbrojenia. W sumie nic dziwnego, że w Budapeszcie azyl znaleźli Ziobro i Romanowski” – napisał.
Ziobro przeprowadził się na Węgry. Prokuratura chce mu przedstawić zarzuty
Ziobro przebywa na Węgrzech od kilku tygodniu. Przeniósł się tam na chwilę przed tym, jak Sejm podjął decyzję o uchyleniu mu immunitetu i wyrażeniu zgody na tymczasowe aresztowanie. Wnioski w tej sprawie złożyła prokuratura, która chce przedstawić byłemu ministrowi sprawiedliwości łącznie 26 zarzutów dotyczących wydatkowania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości.
Czytaj też:
Ziobro i azyl na Węgrzech. Polacy stawiają sprawę jasnoCzytaj też:
Europejscy przywódcy z kontrpropozycją. Tak ma wyglądać plan pokojowy dla Ukrainy



English (US) ·
Polish (PL) ·