Mroźna i śnieżna zima może zaskakiwać, bo część z nas odzwyczaiła się od takich warunków za oknem. Czy po latach łagodnych sezonów obecna aura w Trójmieście to zapowiedź powrotu zim sprzed lat? Profesor Mariusz Figurski z Wydziału Inżynierii Lądowej i Środowiska Politechniki Gdańskiej i zastępca dyrektora ds. naukowych Instytutu Łączności - Państwowego Instytutu Badawczego wyjaśnia, że odpowiedź jest złożona, ale kluczowe jest jedno: taka zima nie przeczy zmianom klimatu, ona się w nie wpisuje.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
Rok 2025 należał do najcieplejszych w historii pomiarów instrumentalnych w skali globalnej, a długoterminowy trend wzrostu temperatur jest jednoznaczny. Ocieplający się klimat nie oznacza jednak zaniku zimy, lecz wzrost zmienności i częstsze występowanie kontrastowych i ekstremalnych epizodów pogodowych.
To co teraz widzimy to raczej gościnne występy zimy niż jej wielki powrót. To trochę tak jakby przypomniała sobie hasło do naszego klimatu i wpadła na chwilę sprawdzić czy wszystko u nas jest w porządku. Ostatnie lata były cieplejsze, bo klimat się ociepla i zima coraz częściej spóźnia się jak student na poranny wykład. Zimy sprzed lat wracać będą od czasu do czasu, raczej jako wyjątek niż norma. Nasza atmosfera jest jak serial z nieprzewidywalnym scenariuszem - raz odcinek arktyczny, a raz tropikalny. Musimy przygotować się na pogodę, która lubi zaskakiwać - mówi profesor Mariusz Figurski.
Badania wskazują, że ocieplenie Arktyki może zwiększać prawdopodobieństwo zimowych epizodów o ostrym, ale krótkotrwałym charakterze. Ocieplający się klimat oznaczać będzie wzrost zmienności oraz częstsze występowanie kontrastowych i ekstremalnych epizodów pogodowych.
Raczej nie wrócimy do stabilnych pór roku z dawnych kalendarzy. Ocieplenie klimatu działa na pory roku jak ktoś kto przestawił budzik i sam nie pamięta, na którą godzinę. Zimy potrafią przyjść późno, lata zaczynają się za wcześnie, a wiosna czasem w ogóle nie zdąży się przedstawić - wyjaśnia ekspert i dodaje, że nieprzewidywalna pogoda będzie jednym z największych wyzwań, z jakimi będziemy musieli się mierzyć w najbliższych latach.
Klimat ociepla się, a to oznacza więcej niespodzianek. Gwałtowne ulewy, nagłe odwilże, fale upałów w najmniej odpowiednich momentach. Stabilizacji typu zimowa zima i letnie lato raczej nie odzyskamy, pogoda może dalej zaskakiwać, ale nie musi nas straszyć. Powinniśmy przygotować się na większą elastyczność i mądrzejsze zarządzanie ryzykiem - dodaje Mariusz Figurski.
Obecna zima w Trójmieście nie jest sygnałem odwrócenia trendu klimatycznego. Jest raczej przypomnieniem, że w cieplejszym świecie zima nie znika, lecz staje się trudniejsza do przewidzenia.

13 godziny temu
4





English (US) ·
Polish (PL) ·