Zgwałcono 13-latkę i jej starszą o rok koleżankę z Częstochowy. Konfrontacja w sądzie. Konrad i Adrian byli pewni siebie

1 miesiąc temu 28

Data utworzenia: 24 listopada 2025, 14:16.

Jedna z dziewcząt miała 14, a druga 13 lat. Kilka miesięcy temu zaprosiły poznanych w sieci, dorosłych mężczyzn do domu. Zostały upojone wódką, a potem je zgwałcono. Starsza uciekła i błąkała się półnaga po ulicy. W poniedziałek przed Sądem Okręgowym w Częstochowie ruszył proces dwóch mężczyzn, oskarżanych o ten czyn. Konrad M. i Adrian P. mają po 23 lata. Ten pierwszy został doprowadzony na rozprawę z aresztu. Jego kolega odpowiada z wolnej stopy. Na sali sądowej wyglądali na opanowanych i pewnych siebie. Z kolei na twarzach opiekunów skrzywdzonych nastolatek widać było silne emocje. Mimika tych osób wyrażała żal i gniew. Sądowa konfrontacja była dla nich arcy trudna. — To dla nas wielka trauma — powiedziała "Faktowi" matka jednej z ofiar.

Ruszył proces Adriana P. (z prawej) i Konrada M., których oskarża sie o gwałt na nastolatkach w Częstochowie (po lewej zdjęcie ilustracyjne). Foto: Materiały redakcyjne

O dramacie dwóch nastolatek z Częstochowy media zaczęły informować już 1 kwietnia br., czyli krótko po gwałcie. Do wstrząsających wydarzeń doszło w jednym z mieszkań na częstochowskim osiedlu Tysiąclecia. Półnagą dziewczynkę błąkającą się po ulicy zauważyli przechodnie. Ludzie wyczuli alkohol, wezwali służby ratunkowe i policję. Okazało się, że 14-latka została zgwałcona. Dziecko zostało skrzywdzone, a potem uciekło. Gdy policja wkroczyła do lokalu, w którym doszło do dramatu, w środku znajdowała się 13-letnia koleżanka. Ona również padła ofiarą przestępstwa.

Jak udało nam się ustalić, nastolatki zaprosiły do domu jednej z nich dwóch dorosłych mężczyzn. Dziewczyny poznały swych oprawców w internecie. Spotkanie zakończyło się dramatycznie. Według ustaleń śledczych mężczyźni podali swym ofiarom sporo alkoholu, a następnie dopuścili się odrażającego czynu. Nastolatki były mocno odurzone alkoholem. Jedna z nich (gdy uciekła półnaga na ulicę) miała ponad dwa promile w organizmie.

Ruszył proces oskarżonych o gwałt na nastolatkach

W poniedziałek (24 listopada) przed Sądem Okręgowym w Częstochowie rozpoczął się proces oskarżonych o gwałt mężczyzn. Jeden z nich, Konrad M. (23 l.), został doprowadzony na rozprawę z aresztu, natomiast drugi — Adrian P. (23 l.) — odpowiada z wolnej stopy. Na sali obecni byli również opiekunowie pokrzywdzonych, dla których była to bardzo trudna sytuacja. Sędzia zezwolił na odczytanie w obecności mediów jedynie aktu oskarżenia.

Wynika z niego, że 1 kwietnia obaj oprawcy przynieśli do mieszkania nastolatek dwie butelki wódki, nakłaniali dziewczynki do spożycia, a gdy były już pijane, dokonali gwałtu.

14-latka się broniła. Wyraźnie stawiała granicę, ale spotkała się z agresją. Konrad M. miał użyć przemocy. Dziewczynka miała zostać brutalnie zgwałcona, co spowodowało u niej liczne obrażenia ciała.

Drugi z oskarżonych Adrian P. (ten odpowiada z wolnej stopy) miał według śledczych wykorzystać seksualnie 13-latkę. Na etapie śledztwa obaj oskarżeni nie przyznali się do czynów. Nie wiadomo czy zmienili zdanie w sądzie, bo dalsza część procesu została utajniona dla mediów.

Matka jednej z ofiar: bardzo ciężko sobie z tym radzimy

Matka jednej z ofiar z trudnością patrzyła w twarz oskarżonych. — Do teraz jest to dla nas wielka trauma — powiedziała "Faktowi". — Bardzo ciężko sobie z tym radzimy.

Konrad M. (czyli mężczyzna, którego na rozprawę doprowadzono z aresztu) nie wyglądał na załamanego. Jego kolega, Adrian P., przyszedł do sądu z wolnej stopy i w oczekiwaniu na proces przeglądał komórkę. Na ich twarzach trudno było dostrzec skruchę lub chociaż smutek.

Obu oskarżonym grożą wieloletnie kary pozbawienia wolności. — Zgwałcenie małoletniego poniżej 15. roku życia w myśl nowych przepisów zagrożone jest karą od pięciu do 30 lat więzienia albo nawet karą dożywotniego pozbawienia wolności — mówił prokurator Tomasz Ozimek, rzecznik prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Po zdarzeniu sąd rodzinny podjął decyzje dotyczące dalszej opieki nad dziewczynkami. Starsza z nich pozostała w domu pod nadzorem kuratora, natomiast młodsza została objęta opieką placówki wychowawczej. Trwa także postępowanie związane z oceną wykonywania obowiązków rodzicielskich przez ich opiekunów.

14-latka wybiegła półnaga na ulicę, w mieszkaniu została jej koleżanka. Dwaj mężczyźni oskarżeni o gwałty

11-latkę znaleziono w mieszkaniu 24-latka z Żor. Ujawniono nowe fakty

/12

Materiały redakcyjne

Ruszył proces Adriana P. (z prawej) i Konrada M., oskarżonych o gwałt na nastolatkach w Częstochowie.

/12

Materiały redakcyjne

Konradowi M. (23 l.) (z lewej) i Adrianowi P. grożą surowe kary.

/12

Materiały redakcyjne

Adrian P. zbytnio się nie przejmował procesem. W oczekiwaniu na rozprawę "grzebał" w komórce.

/12

Rafał Klimkiewicz / Edytor

Sprawie przewodniczy sędzia Marek Garlik.

/12

Materiały redakcyjne

Konrada M. doprowadzono z aresztu.

/12

Materiały redakcyjne

Ruszył proces Adriana P. (z prawej) i Konrada M., oskarżonych o gwałt na nastolatkach w Częstochowie.

/12

Materiały redakcyjne

Konrad P.

/12

Materiały redakcyjne

Na ławie oskarżonych zasiadł Konrad M. i Adrian P.

/12

Materiały redakcyjne

Obaj 23-latkowie odpowiadają za upicie nastolatek i dokonanie gwałtu na nieletnich.

/12

Materiały redakcyjne

Ruszył proces Adriana P. (z prawej) i Konrada M., oskarżonych o gwałt na nastolatkach w Częstochowie.

/12

Materiały redakcyjne

Konrad M.

/12

- / 123RF

Dziewczynki miały być wykorzystane seksualnie. Zdjęcie ilustracyjne.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło