Piotr Zgorzelski został zapytany przez dziennikarzy o protest polityków PiS ws. wyboru Włodzimierza Czarzastego na marszałka Sejmu. - Dobry komuch, bo nasz komuch. Ilu jest byłych komunistów w szeregach szeroko rozumianej prawej strony? - odpowiedział.
Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Dyskusje ws. nowego marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego
We wtorek Sejm podczas głosowania wybrał Włodzimierza Czarzastego z Nowej Lewicy na nowego marszałka. Za jego kandydaturą opowiedziało się 236 posłów, przeciw było 209, dwóch wstrzymało się od głosu. Przed samym głosowaniem politycy klubu PiS wyszli z sali plenarnej w ramach protestu przeciwko kandydaturze Czarzastego. Skandowali przy tym hasło: "precz z komuną". Powodem ich sprzeciwu była przeszłość polityka oraz jego członkostwo w Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej (PZPR).
"Dobry komuch, bo nasz komuch"
Piotr Zgorzelski odniósł się w rozmowie z dziennikarzami do protestu polityków PiS. - Ja bym mógł im odpowiedzieć tak: dobry komuch, bo nasz komuch. Ilu jest byłych komunistów w szeregach szeroko rozumianej prawej strony? - mówił w rozmowie z dziennikarzami wicemarszałek Sejmu. - Jak miliony Polaków, był członkiem PZPR. Nigdy nie odwracał się od swojej historii i ludzi, których wtedy poznał - mówił z kolei na temat Czarzastego wicepremier Krzysztof Gawkowski. - Dla mnie ta historia pana Czarzastego jest trudna mentalnie - stwierdziła natomiast Agnieszka Buczyńska z Polski 2050, która głosowała przeciwko kandydaturze polityka na marszałka Sejmu.
Zobacz wideo Czarnek uderza w Czarzastego. "Komunista!"
"Nie robi to na mnie wrażenia"
Włodzimierz Czarzasty zdawał się nie przejmować dyskusjom na swój temat. Zapytany przez dziennikarza TVN24 o to, jak na jego kandydaturę zareagowali politycy Prawa i Sprawiedliwości odparł: "Wiem, co robiłem w życiu, wiem, co robię, wiem, co będę robił". - Jestem normalnym człowiekiem, który robi rzeczy mądrzejsze, głupsze, rozsądniejsze, mniej rozsądne. Nie robi to na mnie wrażenia - stwierdził. Temat przeszłości Czarzastego został także poruszony podczas jego pierwszej konferencji prasowej w roli marszałka Sejmu. Reporter Telewizji Republika zapytał go o to, czy "jest dumny ze swojej komunistycznej przeszłości". - Od historii nikt nie ucieknie. To, co jest ważne, to to, że nie należy jej ukrywać. Należy jasno o tym mówić. Należy jasno się do tego odnosić. W sprawie mojej przeszłości zostało powiedziane już wszystko. Nie widzę potrzeby, żeby cokolwiek do tego dodawać. Jest ona jasna, transparentna - odpowiedział Czarzasty.



English (US) ·
Polish (PL) ·