"Zdarzyła się największa tragedia, jaka mogła się wydarzyć". Straszna śmierć młodej mamy

2 miesięcy temu 77

Data utworzenia: 18 listopada 2025, 17:15.

Miała 31 lat, była młodą mamą, żoną, kochającą swoją pracę kosmetyczką. Nagle wszystko się skończyło. Pani Justyna nie żyje. Zginęła na torach kolejowych w Krakowie. Okoliczności tragedii bada policja. O śmierci 31-latki poinformowała jej siostra na stronie salonu kosmetycznego, w którym obie pracowały. "Zdarzyła się największa tragedia, jaka mogła się wydarzyć. Nasza najukochańsza Justyna, moja siostra i nasza przyjaciółka zginęła w tragicznym wypadku" — czytamy w przejmującym wpisie. Pod postem jest fala komentarzy. Ruszyła także zbiórka pieniędzy na pomoc osieroconej córeczce pani Justyny.

Pani Justyna zginęła w tragicznym wypadku w Krakowie. Osierociła córeczkę. Ruszyła pomoc dla dziewczynki. Foto: Viollet Studio/OSP Przylasek Rusiecki/OSP Wolica / Facebook

Była sobota, 15 listopada, późnym wieczorem, gdy do centrum powiadamiania ratownictwa w Krakowie przyszło dramatyczne zgłoszenie.

Tragedia na torach w Krakowie. Nie żyje młoda mama

Poinformowano o tragedii na torach kolejowych w rejonie ul. Rzepakowej w Nowej Hucie. Pociąg osobowy potrącił tam 31-letnią kobietę. Mimo, że na miejscu natychmiast pojawili się ratownicy, to życia 31-latki nie udało się uratować. Okoliczności tego dramatu bada policja pod nadzorem prokuratury. Śledczy sprawdzają m.in. co się stało, że znalazła się ona na torach. "Fakt" skontaktował się w tej sprawie z policjantami. Czekamy na ich ustalenia.

Ofiarą tragedii jest właśnie 31-letnia pani Justyna. O śmierci 31-latki poinformowała jej siostra na stronie salonu kosmetycznego, w którym obie pracowały.

Przeczytaj także: Śmierć 13-latki poruszyła Polskę. Przejmujące słowa matki

Przejmujący wpis w sieci. "Zdarzyła się największa tragedia, jaka mogła się wydarzyć"

Zdarzyła się największa tragedia, jaka mogła się wydarzyć. Nasza najukochańsza Justyna, moja siostra i nasza przyjaciółka zginęła w tragicznym wypadku

— czytamy w przejmującym wpisie.

Pod postem jest fala komentarzy zdruzgotanych znajomych i klientów salonu. Ludzie nie mogą pogodzić się z tak nagłą i straszną śmiercią pani Justyny.

Ruszyła pomoc dla osieroconej córeczki pani Justyny. Tak można wesprzeć dziewczynkę

Ruszyła także zbiórka pieniędzy na pomoc osieroconej córeczce kobiety.

Wciąż trudno nam uwierzyć w to, co się stało. Anastazja straciła ukochaną mamę w tragicznym wypadku. Z dnia na dzień została bez najważniejszej osoby, która była dla niej całym światem, wsparciem i bezpieczną przystanią. Justyna była ciepłą, troskliwą i niezwykle dzielną kobietą. Była najlepszym człowiekiem jakim można być. Jej nagłe odejście zostawiło pustkę, której nie da się wypełnić

— napisali przyjaciele pani Justyny w opisie zrzutki.

Przeczytaj także: 13-letnia Lena nie żyje. W szkole rozpacz. Przytoczyli wymowny cytat. Jedno słowo wywołuje dreszcze

"Naszym wspólnym celem jest pomoc Anastazji w budowaniu przyszłości — takiej, jaką jej mama chciałaby dla niej: bezpiecznej, stabilnej i pełnej możliwości. Zebrane środki zostaną przeznaczone wyłącznie na potrzeby dziewczynki: edukację, rozwój, terapię, codzienne wydatki i wszystko to, co pomoże jej przejść przez ten trudny czas. Wierzymy, że razem możemy dać Anastazji coś, czego teraz najbardziej potrzebuje — poczucie, że nie jest sama. Dziękujemy z całego serca za każdą formę wsparcia" — czytamy.

Oto adres strony internetowej, na której odbywa się zbiórka pieniędzy dla dziewczynki: kliknij.

/8

Viollet Studio/OSP Przylasek Rusiecki/OSP Wolica / Facebook

Pani Justyna zginęła w tragicznym wypadku w Krakowie. Osierociła córeczkę. Ruszyła pomoc dla dziewczynki.

/8

OSP Przylasek Rusiecki / Facebook

Do tragedii doszło na torach kolejowych w rejonie ul. Rzepakowej w Nowej Hucie.

/8

Viollet Studio / Facebook

Przejmujący wpis siostry zmarłej tragicznie 31-latki. Pod postem jest mnóstwo komentarzy. Ludzie nie mogą pogodzić się z tą tragedią.

/8

OSP Przylasek Rusiecki / Facebook

Do tragedii doszło na torach kolejowych w rejonie ul. Rzepakowej w Nowej Hucie.

/8

OSP Przylasek Rusiecki / Facebook

Do tragedii doszło na torach kolejowych w rejonie ul. Rzepakowej w Nowej Hucie.

/8

Viollet Studio / Facebook

Pani Justyna zginęła w tragicznym wypadku w Krakowie. Osierociła córeczkę. Ruszyła pomoc dla dziewczynki.

/8

OSP Wolica / Facebook

Do tragedii doszło 15 listopada na torach kolejowych w rejonie ul. Rzepakowej w Nowej Hucie.

/8

OSP Przylasek Rusiecki / Facebook

Do tragedii doszło na torach kolejowych w rejonie ul. Rzepakowej w Nowej Hucie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło