Zbadano wpływ internetu na polskich nastolatków. Nie tylko „przemoc, seks i myśli samobójcze”

1 miesiąc temu 23

Jeżeli dane z Raportu „Dobre i złe wiadomości – życie online i offline a zdrowie psychiczne polskich nastolatków” Fundacji Dbam O Zasięg nie zaalarmują dorosłych, żeby uregulować dostęp do internetu, to trudno powiedzieć, co mogłoby ich do tego skłonić.

Badanie „Dobre i złe wiadomości” to pierwszy w Polsce raport, które precyzyjnie pokazuje wpływ środowiska cyfrowego na zachowania samobójcze dzieci i nastolatków, ale także odsłania wielowymiarowy obraz dorastania w epoce ekranów. Jest dowodem że cyfrowe doświadczenia są realną częścią zdrowia psychicznego młodych ludzi i kompleksowo oddziałuje nie tylko na samopoczucie, ale także na zachowania samobójcze dzieci i młodzieży.

Samotni, choć otoczeni „cyfrowymi znajomymi”

Młodzi ludzie przebywają w sieci nieustannie, ale czy za tym idzie poczucie społecznej bliskości? Okazuje się, że absolutnie nie.

Co piąty nastolatek deklaruje brak naprawdę bliskiego przyjaciela, a prawie 30 proc. siedemnastolatków i osiemnastolatków mówi o ogólnej pustce.

Nic więc dziwnego, że sposobem młodych na uregulowanie trudnych uczuć jest …. wejście w internet. Jedna trzecia młodych zaczyna przeglądać telefon, gdy jest przygnębiona, a ponad połowa używa sieci do „zabicia nudy”. Zależność jest oczywista: im bardziej zagubiony jest nastolatek, tym więcej niepokojących treści przyśle mu algorytm i tym większa styczność z treściami samobójczymi, przemocowymi i ryzykownymi. A także gorsze samopoczucie, większe przygnębienie i poczucie osamotnienia.

Uwaga! 70 proc. najbardziej kompulsywnych użytkowników internetu styka się w sieci z treściami związanymi z samobójstwem lub samookaleczeniem – często nawet ich nie szukając. Algorytm więc – metaforycznie rzecz ujmując – podsuwa najmniej korzystne metody radzenia sobie ze smutkiem czy odrzuceniem. Mogą one prowadzić do realnej utraty życia lub zdrowia.

© ℗ Materiał chroniony prawem autorskim. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy tygodnika Wprost.
Regulamin i warunki licencjonowania materiałów prasowych.

Przeczytaj źródło