Zawrzało po odpowiedzi Sabalenki na głośne słowa Ukrainki. "Wymówki"

1 miesiąc temu 13

Nie milkną echa słów Marty Kostiuk na temat "poziomu testosteronu" u Aryny Sabalenki i Igi Świątek. Wywołały one spore poruszenie, ale jak się okazało, były wyrwane z kontekstu. Teraz do sprawy odniosła się Białorusinka i zaskoczyła. Oburzony tym, że liderka rankingu WTA w ogóle zdecydowała się zabrać głos w sprawie, był Jose Morgado. "Są o wiele lepsze sposoby na promocję" - pisał na X.

Aryna Sabalenka Screen z https://x.com/PiersUncensored/status/1998474227062538402

- Każdy z nas ma swoją biologiczną strukturę. Niektórzy mają wyższy poziom testosteronu, inni niższy. To po prostu natura. Czuję, że jestem od nich mniejsza - miała powiedzieć Marta Kostiuk w odniesieniu do Aryny Sabalenki i Igi Świątek. Za to spadła na nią spora krytyka. Jak się później okazało, nie do końca słusznie. Portal, który opublikował wywiad z tenisistką, przyznał, że rozmowa wyglądała inaczej. Wypowiedź właściwie wyrwano z kontekstu. Ba, w sprawie miało nawet interweniować WTA. Od tego czasu minęło już kilka tygodni. Teraz sprawa wróciła niczym bumerang. A to przez... Arynę Sabalenkę.

Zobacz wideo Kamil Majchrzak o minionym sezonie. "Mam nadzieję, że jeszcze sporo przede mną"

Aryna Sabalenka podgrzała internet. Odpowiedziała na zaskakujące pytanie

Białorusinka połączyła się wraz z Nickiem Kyrgiosem w programie prowadzonym przez Piersa Morgana. Był to najpewniej jeden z elementów promocji "Bitwy Płci", a więc meczu, który już pod koniec grudnia stoczą przeciwko sobie liderka rankingu WTA i Australijczyk. W pewnym momencie dziennikarz przytoczył temat wypowiedzi Kostiuk. Nie wyjaśnił jednak prawidłowego kontekstu, a przytoczył wypowiedź z tego kontekstu wyjętą.

- To zabawne, że chcemy rozmawiać o czymś takim, jak komentarze Marty Kostiuk - zaczęła Sabalenka. - Wszystko, co tutaj słyszę, to wymówki - wypaliła. - To właściwie dość zabawne, bo to ona jest silniejsza, prawdopodobnie ma więcej mięśni niż ja. Wygląda na wysportowaną i silną. Uważam, że to nie był powód porażek wszystkich meczów z najlepszymi zawodniczkami - podkreślała Sabalenka. W dalszej części programu prowadzący zasugerował, że Białorusinka odpowiedziała Kostiuk, publikując na Instagramie serię zdjęć w bikini, na co tenisistka wybuchła śmiechem. - Chciałam tylko mieć pewność, że zobaczy prawdziwy obraz sytuacji - żartowała.

Jose Morgado w szoku po słowach Sabalenki

Te słowa Sabalenki wywołały dość spore zamieszanie w sieci. Zareagował na nie m.in. Jose Morgado. Był on nie tylko oburzony faktem, że w programie przytoczono nieprawdziwe słowa Ukrainki, ale również tym, że Białorusinka w ogóle zdecydowała się na nie odpowiedzieć. "Marta Kostiuk nigdy czegoś takiego nie powiedziała" - zaczął na wstępie wpisu na X. "Zaskakujące, że Sabalenka zgodziła się wziąć udział w takim wywiadzie, z pytaniami opartymi na fake newsach i wyraźnie zaprojektowanymi tak, by skłonić ją do powiedzenia czegoś, co trafi na pierwsze strony gazet. Są o wiele lepsze sposoby na promocję tego eventu" - czytamy.

Zobacz też: Sabalenka serwowała na mecz. Publiczność pokazała, co o tym myśli. 

Już wkrótce Sabalenka i Kostiuk mogą spotkać się podczas Australian Open 2026. Zarówno Białorusinka, jak i Ukrainka znalazły się na liście startowej. Kostiuk nie ma aż tak wiele punktów do obrony. W 2025 dotarła do trzeciej rundy, gdzie uległa Pauli Badosie. O wiele lepiej poradziła sobie Sabalenka. Zagrała w finale, ale tytułu nie wywalczyła. Sensacyjnie zatrzymała ją Madison Keys. 

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło