Działania śledczych doprowadziły do zatrzymania dwóch kłusowników w związku ze sprawą zastrzelenia samicy rysia w 2022 roku. Wobec mężczyzn zastosowano poręcznie majątkowe, dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju i zakaz udziału w polowaniach.
Do zastrzelenia samicy rysia doszło w lutym 2022 roku. W związku z tą sprawą zarzuty postawiono dwóm myśliwym.
Martwy ryś i zarzuty dla dwóch mężczyzn
Do zdarzenia doszło na terenie Nadleśnictwa Kalisz Pomorski (województwo zachodniopomorskie). Śledztwo nadzorowała Prokuratura Okręgowa w Krośnie, a prowadziła Delegatura Centralnego Biura Antykorupcyjnego w Rzeszowie.
Działania śledczych doprowadziły do postawienia zarzutów dwóm mężczyznom. Zastrzelenie samicy rysia zdaniem prokuratorów doprowadziło do wyrządzenia „istotnej szkody w świecie zwierzęcym na szkodę Zachodniopomorskiego Towarzystwa Przyrodniczego w Szczecinie”.
Pierwszy z mężczyzn, Piotr S., usłyszał zarzuty związane z zastrzeleniem rysia. Prokuratura przekazała, że kłusownik związany jest z jednym z warszawskich kół łowieckich. Działania śledczych doprowadziły również do zatrzymania innego mężczyzny – Dariusza S. Obaj otrzymali zarzuty kłusownictwa, przywłaszczenia zabitej zwierzyny oraz poświadczania nieprawdy w dokumentacji.
„Czyny te skutkowały osiągnięciem przez nich korzyści majątkowych na szkodę Skarbu Państwa oraz Polskiego Związku Łowieckiego. Szacunkowa wartość poniesionej szkody wynosi łącznie około 105 tysięcy złotych” – poinformowała prokurator Marta Kolendowska-Matejczuk, rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie.
Dwaj kłusownicy zatrzymani. Sprawa dotyczy zastrzelenia rysia
Żaden z dwóch mężczyzn nie przyznał się do winy. Obaj odmówili składania wyjaśnień. Kłusownikom grozi do pięciu lat więzienia. Prokuratura zastosowała wobec nich dozór policji, zakaz opuszczania kraju oraz zakaz udziału w polowaniach. Mężczyźni zostali również objęci poręczeniem majątkowym w łącznej wysokości 70 tys. złotych.
Rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Krośnie dodała, że nie będzie udzielać dalszych informacji w tej sprawie z uwagi na dobro prowadzonego śledztwa.
Czytaj też:
Myśliwi bez badań? Ekspertki alarmują. „Zwiększone ryzyko zaburzeń psychicznych”Czytaj też:
„Nie tędy droga”. Myśliwy ocenia obowiązkowe badania. Mówi, co w zamian
Źródło: WPROST.pl / TVN24



English (US) ·
Polish (PL) ·