Już od kilku tygodni mówi się, że Mateusz Bogusz jest na wylocie z Cruz Azul. Nie zdobył zaufania trenera i rzadko pojawia się na murawie, a to też powoduje, że jest daleko w kolejce kandydatów do reprezentacji Polski. Teraz Gerardo Gonzalez przekazał najnowsze wieści. Ujawnił, jaka przyszłość najpewniej czeka naszego rodaka i jak do tego podchodzi meksykański klub.
Fot. REUTERS/Henry Romero
- Nie wiem, czy to problem z adaptacją do gry. Brak pewności siebie. Dla mnie to jasne, że to piłkarz, który nie rokuje. Nie dostaje już nawet powołań do reprezentacji Polski - podkreślał Adrian Esparza Oteo, jeden z meksykańskich dziennikarzy, w sprawie Mateusza Bogusza. Wydawało się, że 24-latek wkrótce odejdzie z drużyny, bo rzadko wchodził na murawę, a jeśli już się pojawiał, to na końcówki spotkań. Później doszło jednak do zwrotu, bo Polak zdobył gola. Ten jeden przebłysk nie jest dla naszego rodaka na tyle przekonujący, by pozostać w meksykańskim klubie. Tak przynajmniej sugerują media.
Zobacz wideo Marcin Bułka nagle stracił przytomność. "Łóżko było całe mokre"
Mateusz Bogusz nie chce już grać w Cruz Azul. Jego otoczenia potwierdza, choć klub walczy
Jak donosi lokalny dziennikarz Gerardo Gonzalez, już wkrótce Bogusz może zmienić otoczenie. Dlaczego? Sam zawodnik rzekomo na to naciska. "Bogusz chce opuścić Cruz Azul z powodu małej liczby minut w fazie finałowej ligi" - pisał przedstawiciel mediów na X. Drużyna Polaka rozegrała cztery spotkania, a tylko w pierwszym z nich wystąpił nasz rodak i to przez ledwie 24 minuty. W kolejnych trzech nie podniósł się nawet z ławki rezerwowych, a jego drużyna ostatecznie odpadła w półfinale. To najpewniej przelało czarę goryczy.
Sam klub nie zamierza się jednak poddawać w sprawie Bogusza. Już wcześniej media informowały, że Cruz Azul wycenił piłkarza na niespełna dziewięć milionów dolarów, ale wydaje się, że władze zespołu się rozmyśliły i pragną nakłonić go do pozostania. "'La Maquina' próbuje go zatrzymać, ale otoczenie gracza zapewnia mnie, że odejdzie" - przekazał dziennikarz.
Bogusz marzy o grze na mundialu 2026
Pozostaje więc czekać na ostateczne kroki Bogusza. Transfer, szczególnie do Europy, mógłby mu pomóc wrócić do reprezentacji Polski. "Jego głównym celem jest regularna gra i to, by zostać zauważonym przez Jana Urbana. Piłkarz chciałby bowiem zagrać na mistrzostwach świata 2026, o ile Polska się na nie zakwalifikuje. A grając w Meksyku, a właściwie okupując ławkę rezerwowych, celu najpewniej nie zrealizuje" - pisaliśmy na łamach Sport.pl.
Zobacz też: Dogadali się! Oto nowy trener Rakowa. Media podają, kiedy obejmie zespół.
W tym sezonie Bogusz wystąpił łącznie w 13 spotkaniach, ale na murawie spędził tylko 560 minut. W tym czasie udało mu się strzelić gola i zaliczyć asystę. I niewykluczone, że na tych statystykach jego przygoda z meksykańskim zespołem i ligą się zakończy.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 miesiąc temu
20


English (US) ·
Polish (PL) ·