Zamieszanie na konferencji PiS. Europosłowie ścigali się do mikrofonu

1 miesiąc temu 23

W trakcie konferencji Prawa i Sprawiedliwości kamery uchwyciły moment, w którym europosłowie ugrupowania z dwóch przeciwnych frakcji ruszyli jednocześnie do mikrofonu. – Czy ja tylko mogę zaświadczyć i poświadczyć? – zaczęła Anna Zalewska.

Naprzeciw siebie stoją zwolennicy byłego premiera Mateusza Morawieckiego oraz tzw. maślarze, którzy swoją nazwę zawdzięczają wpisowi Tobiasza Bocheńskiego. Poza Bocheńskim w skład frakcji wchodzą m.in. Przemysła Czarnek, Patryk Jaki i Mariusz Błaszczak.

Walka między Morawieckim i jego stronnikami a maślarzami w ostatnim czasie miała jednak wejść na wyższy poziom. Wszystko za sprawą pominięcia byłego premiera przy tworzeniu zespołu mającego za zadanie przygotować program partii na następne wybory parlamentarne. – Rozdmuchane – mówił o aferze Czarnek, choć doniesienia z kuluarów wskazują na coś innego.

Maślarze kontra ludzie Morawieckiego. Kamery uchwyciły kolejne starcie

Kolejnym świadectwem walki między dwiema frakcjami może być – jak wskazuje TVP – nagranie ze środowej konferencji europosłów ugrupowania. Widać na nim, jak Anna Zalewska – kojarzona z maślarzami – wyprzedza idącego do mównicy Piotra Müllera – byłego rzecznika rządu Morawieckiego i jego bliskiego współpracownika – i przejmuje pytanie kierowane do polityków.

Sytuacja dotyczyła pytania o prace zespołu programowego PiS. Zanim Müller dotarł do mikrofonu, z boku podeszła do niego Zalewska. – Czy ja tylko mogę zaświadczyć i poświadczyć? – zaczęła, po czym została zachęcona przez Adama Bielana do podejścia bliżej głównego mikrofonu. – Bo jestem w tym zespole, że to jest zespół bardzo szeroki, bardzo różnorodny, wszystkie grupy środowiskowe i wiekowe są tam reprezentowane – powiedziała europosłanka.

Müllerowi udało się dojść do mikrofonu dopiero chwilę później. Były rzecznik rządu odpowiedział na pytania dotyczące rzekomych planów zawieszenia europosła Waldemara Budy – także stronnika Morawieckiego – w strukturach partii. Powodem miałby być jego udział polityka w Igrzyskach Wolności.

Były rzecznik rządu już wcześniej udzielił otwarcie Budzie swojego poparcia we wpisie w mediach społecznościowych. „Jeżeli jest prawdą, że ktoś chce zawiesić Waldemara Budę za to, że walczy o głosy dla PiS na polu nieprzyjaciela, to byłaby groteska” – ocenił.

Czytaj też:
Kluczowy poseł PiS zawieszony? Mamy nowe oświadczenie
Czytaj też:
Dotacje dla fundacji Ogórek pod lupą prokuratury. „Były naciski, by cokolwiek na mnie znaleźć”

Przeczytaj źródło