Zakończono akcję gaśniczą w Hongkongu. Tragiczny bilans

1 miesiąc temu 20

Koniec akcji gaśniczej

Straż pożarna poinformowała, że ogień został w dużej mierze ugaszony i akcja gaśnicza została zakończona. W czasie trwającej od środy akcji zginął 37-letni strażak, a kilkunastu strażaków zostało rannych. Według tamtejszej policji, do rozprzestrzeniania się ognia mogły się przyczynić zaniedbania firmy budowlanej, która użyła niebezpiecznych materiałów. W sprawie wszczęto śledztwo dotyczące korupcji. Aresztowano trzech mężczyzn związanych z firmą odpowiedzialną za renowację budynku. W wieżowcach Wang Fuk Court mieszkało około 4,5 tys. osób. Szef administracji Hongkongu poinformował, że władze utworzą fundusz pomocowy dla poszkodowanych mieszkańców w wysokości niemal 40 milionów dolarów.

Pożar w Hongkongu

Kompleks mieszkalny Wang Fuk Court w dzielnicy Tai Po to osiem wież. Każda z nich liczy 31 pięter. Budynki powstały 40 lat temu. Według informacji dewelopera znajdowało się w nich prawie 2000 mieszkań o przeciętnym metrażu 40 metrów kwadratowych. W kompleksie mieszkało około 4500 osób. Pożar wszystkich wież jednocześnie należy do rzadkości. Pożar rozprzestrzenił się po bambusowych rusztowaniach, które ustawiono na czas remontu elewacji.

Zobacz wideo Czy słowa premiera zwiastują sprzeciw wobec wyroku TSUE w sprawie małżeństw jednopłciowych?

Xi Jinping reaguje na tragedię

Jak przekazała w środę agencja informacyjna Xinhua, prezydent Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping przekazał wyrazy współczucia rodzinom ofiar i poszkodowanym. Zadeklarował pomoc władzom Hongkongu "w dołożeniu wszelkich starań w celu ugaszenia pożaru, przeprowadzeniu wszelkich możliwych działań poszukiwawczo-ratunkowych, udzieleniu pomocy rannym i pomocy po katastrofie". To największa tego typu tragedia w byłej brytyjskiej kolonii od prawie trzech dekad. 

Czytaj również: To zdjęcie z pożaru w Hongkongu obiegło świat. Wiadomo, kim jest ten mężczyzna

Źródła: IAR, Xinhua

Przeczytaj źródło