Zakaz nocnych wędrówek po Tatrach coraz bliżej. Turyści się doigrali

1 tydzień temu 12
Chcą całorocznego nocnego zakazu chodzenia po Tatrach
Zakaz nocnych wędrówek po Tatrach przez cały rok coraz bliżej Fot. mol_farius/Shutterstock

Turyści w górach potrafią zachowywać się skandalicznie, a najlepszym tego dowodem jest ostatnia noc sylwestrowa. Hałasy, race i fajerwerki w strefie ochrony przyrody są niedopuszczalne. A skoro podróżni nie potrafią uszanować tego obszaru, to dostaną do niego zakaz wejścia. W Tatrach są tego bardzo blisko.

Daj napiwek autorowi

Nocne wędrówki po Tatrach są coraz popularniejsze. W tym roku szukający wrażeń turyści mieli w głębokim poważaniu ostrzeżenia TOPR i TPN. Warunki na szlakach w sylwestra były bowiem fatalne. Świeże opady śniegu i temperatura odczuwalna w okolicy -30 st. C sprawiły tylko, że race zapłonęły nie na Rysach, a na Sarniej Skale. W związku z ignorancją podróżnych park rozważa ostateczne zamknięcie szlaków nocą dla turystów.

Turyści w Tatrach to nie raz dzicz, a nie wędrowcy. W sylwestra są najgorsi

Zgodnie z regulaminem Tatrzańskiego Parku Narodowego wędrówki po zmroku po tatrzańskich szlakach są zabronione od marca do końca listopada. Dzięki temu zwierzęta mogą odpocząć od ludzkiej obecności, a przy okazji spokojnie przemieszczać się z miejsc żerowania czy spoczynku, albo zajmować okresem godowym.

W pozostałych miesiącach po szlakach można przemieszczać się nie tylko od świtu do zmierzchu, a przez całą dobę. Problem jednak w tym, że turyści zapominają, ze góry są objęte ochroną i nie można tam hałasować, czy odpalać rac i fajerwerków. Jednak zakaz ten jest regularnie łamany.

Nocą po Tatrach chodzi coraz więcej osób. Podczas sylwestra race odpalono na Sarniej Skale, a fajerwerki miały pójść ruch nad Morskim Okiem. W minionych latach turyści urządzili "pokaz" sztucznych ogni m.in. w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Jednak może się okazać, że miarka się przebrała.

Nocne wędrówki po Tatrach zakazane. Całoroczne przepisy coraz bliżej

W rozmowie z PAP o wprowadzeniu całorocznego zakazu nocnych wędrówek po Tatrach mówił dyrektor TPN Szymon Ziobrowski. Podkreślił on, że coraz większa liczba turystów na szlakach w godzinach nocnych sprawia, że zakłócana jest nocna aktywność wielu gatunków zwierząt.

Dodatkowo chodzenie po górach po zmroku wiąże się z większym ryzykiem. TOPR podczas sezonu zimowego nie raz informuje o nocnych akcjach ratunkowych. Te są zawsze trudne, bo niskie temperatury sprawiają, że potrzebujący pomocy podróżni szybko się wychładzają.

Przeczytaj źródło