Zachowanie sąsiada-sędziego doprowadziło ich na skraj wytrzymałości. Małżeństwo podjęło desperacką decyzję

1 miesiąc temu 18

Data utworzenia: 9 grudnia 2025, 13:55.

Pani Paulina i pan Łukasz spod Rzeszowa musieli wyprowadzić się z domu, bo sąsiad, który jest sędzią, nie dawał im żyć. Na drodze dojazdowej postawił im bramę, a żeby dostać klucze, małżeństwo musiało podpisać oświadczenie, że będą stosować się do jego zasad. Gdy korzystają z drogi, sąsiad oskarża ich o "złośliwe niepokojenie". Szokującą sytuację opisuje reportaż "Interwencji" Polsatu.

Pani Paulina i pan Łukasz spod Rzeszowa musieli się wyprowadzić. Zachowanie sąsiada doprowadziło ich na skraj wytrzymałości. Foto: INTERWENCJA / POLSAT

Jak wynika z reportażu "Interwencji" Polsatu, sąsiad pani Pauliny i pana Łukasza najpierw żądał 50 tys. zł odszkodowania za rzekomą wadę prawną nieruchomości, a potem zgłosił nękanie przez szybkie i gwałtowne jeżdżenie autem przed jego domem. Gdy sąd rozpatrzył obie sprawy na korzyść pozwanych, zaczęło się blokowanie drogi dojazdowej, z której nieograniczone prawo korzystania daje małżeństwu akt notarialny. Co więcej, jak dowiadujemy się z materiału "Interwencji", droga znajduje się poza posesją sąsiada i on sam z niej nie korzysta.

Zobacz też: O tej sprawie słyszała cała Polska. Latami mieli gnębić sąsiadów. Nastąpił przełom

Małżeństwo spod Rzeszowa musiało się wyprowadzić. Zachowanie sąsiada-sędziego doprowadziło ich na skraj wytrzymałości

W październiku 2020 r. na drodze stanęła brama, a niecały rok później pojawił się też łańcuch i kłódka. Żeby dostać klucze, jak czytamy w reportażu, pan Łukasz i pani Paulina musieli podpisać oświadczenie, że będą korzystać z niej zgodnie z otrzymaną od sąsiada instrukcją. Na tym jednak nie koniec.

— Później zaczęli na nas składać zawiadomienia, że nękamy ich poprzez niezamykanie tej bramy, że nękamy ich poprzez zatrzymywanie się przed tą bramą, a nie 30 metrów przed nią. Te zawiadomienia były kierowane przeciwko wszystkim członkom naszej rodziny — opowiada "Interwencji" pan Łukasz.

Rzeczniczka rzeszowskiej komendy Magdalena Żuk przyznaje, że takich postępowań było ponad 30 i sprawa jest dobrze znana policji. Jak tłumaczy, osoba, która ma zapisaną służebność, ma prawo korzystać z drogi tak pieszo, jak i samochodem.

Zgłaszane przez rodzinę pana Łukasza i pani Pauliny sprawy nie znajdują jednak finału, bo — jak ustalili dziennikarze "Interwencji" — sąsiad jest sędzią i chroni go immunitet. Z reporterami programu o sprawie nie chciał nie rozmawiać.

Sprawa ciągnie się od lat. Nowi najemcy także nie wytrzymali

Sprawa o zniesienie służebności drogi jest w toku od trzech lat, ale nic nie wskazuje, by zmierzała ku końcowi. Małżeństwo znalazło się w impasie. Gdy postanowili wynająć dom na dwa lata, nowi najemcy także nie wytrzymali z sąsiadem, który chciał założyć im sprawę karną o "złośliwe niepokojenie poprzez niezamykanie bramy".

Pozew został prawomocnie oddalony, a sąd — jak czytamy w przytoczonym w reportażu "Interwencji" fragmencie — uznał, że każdorazowe otwieranie i zamykanie bramy na kłódkę zgodnie z oczekiwaniami sąsiada "jest irracjonalne i niezwykle uciążliwe", a prawidłowego korzystania z drogi i bramy nie można uznać za "złośliwe niepokojenie". Niczego to jednak nie zmieniło — brama z kłódką dalej stoi.

(Źródło: Interwencja/Polsat News)

/8

INTERWENCJA / POLSAT

Sąsiad, który jest sędzią, na drodze dojazdowej postawił im bramę z kłódką.

/8

INTERWENCJA / POLSAT

Żeby dostać klucze, małżeństwo musiało podpisać oświadczenie, że będą korzystać z bramy zgodnie z zasadami sąsiada.

/8

INTERWENCJA / POLSAT

Małżeństwo, jak wynika z aktu notarialnego, ma nieograniczone prawo korzystania z drogi.

/8

INTERWENCJA / POLSAT

Mężczyzna najpierw żądał 50 tys. zł odszkodowania od mamy pana Łukasza za rzekomą wadę prawną nieruchomości. Sąd oddalił jednak te roszczenia.

/8

INTERWENCJA / POLSAT

Potem miało zacząć się blokowanie drogi, która znajduje się poza posesją sąsiada i mężczyzna z niej nie korzysta, a potem stanęła na niej brama z kłódką.

/8

INTERWENCJA / POLSAT

Sąsiad oskarża małżeństwo o "złośliwe niepokojenie".

/8

INTERWENCJA / POLSAT

Pani Paulina i pan Łukasz znaleźli się na skraju wytrzymałości i podjęli decyzję o wyprowadzce.

/8

INTERWENCJA / POLSAT

Pani Paulina i pan Łukasz znaleźli się na skraju wytrzymałości i podjęli decyzję o wyprowadzce.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło