Za energię i ogrzewanie w tym roku zapłacisz krocie. Ta jedna rzecz podniesie koszty

8 godziny temu 4

Rok 2026 przyniesie realne zmiany w domowych rachunkach za energię i ogrzewanie. Choć ceny samej energii elektrycznej w taryfach nie rosną skokowo, wygaszenie tarcz ochronnych oraz wzrost opłat regulowanych oznaczają, że większość gospodarstw domowych zapłaci więcej niż w 2025 r.. Kluczowe nie jest już to, ile kosztuje kilowatogodzina, ale jak rośnie stała część rachunku, na którą odbiorcy nie mają wpływu.

  •  Co dokładnie drożeje od 2026 roku, nawet jeśli cena energii pozostaje stabilna?
  •  Które opłaty regulowane najbardziej podbiją rachunki gospodarstw domowych?
  •  Kto odczuje zmiany najmocniej i dlaczego nie da się ich uniknąć?

Koniec tarcz i realne rachunki. Co w 2026 roku jest faktem, a nie opinią?

Od 1 stycznia 2026 r. nie obowiązuje już mechanizm ceny maksymalnej energii elektrycznej dla gospodarstw domowych. To fakt potwierdzony zarówno przez Urząd Regulacji Energetyki, jak i przez sprzedawców energii, w tym Tauron. Jednocześnie URE zatwierdził taryfy na 2026 r., z których wynika, że sama cena energii (kWh) w taryfach dla gospodarstw domowych jest zbliżona lub nawet nieco niższa niż „zamrożona” cena z 2025 r.. Ten element rachunku nie jest więc głównym źródłem wzrostu kosztów. Kluczowe jest to, że energia jako towar stanowi tylko część faktury, a coraz większe znaczenie mają opłaty regulowane i dystrybucyjne, na które odbiorca nie ma wpływu i których nie da się „ominąć” zmianą sprzedawcy.

Opłaty regulowane: potwierdzone podwyżki od 2026 roku

URE oficjalnie potwierdził, że w 2026 r. wzrastają niektóre obowiązkowe opłaty doliczane do rachunków za prąd. Najważniejsza z nich to opłata mocowa, naliczana co miesiąc każdemu gospodarstwu domowemu niezależnie od zużycia energii – dla typowego przedziału zużycia (1,2–2,8 MWh rocznie) jej stawka jest wyższa niż w 2025 r. Wzrosła również opłata OZE, której stawka na 2026 r. jest ponad dwukrotnie wyższa niż rok wcześniej. Te dwie pozycje są w pełni regulowane i dotyczą wszystkich odbiorców w kraju. Opłata kogeneracyjna pozostaje na tym samym poziomie, bez wzrostu – to ważne rozróżnienie, często mylone w publicznej debacie. URE wskazuje, że dla przeciętnego gospodarstwa w taryfie G11 oznacza to kilkuprocentowy wzrost całkowitego rachunku, mimo stabilnej ceny samej energii.

Energia i ogrzewanie: potwierdzony wzrost kosztów dla gospodarstw domowych

Równolegle do zmian na rynku energii elektrycznej rosną koszty ogrzewania, zwłaszcza w systemach ciepła sieciowego. W 2025 r. URE zatwierdzał nowe taryfy ciepłownicze, a w części miast rachunki za ciepło wzrosły bardzo wyraźnie, co już przed sezonem grzewczym zwiększyło obciążenia dla mieszkańców. To oznacza, że sezon 2025/2026 będzie pierwszym pełnym okresem rozliczeniowym bez osłon taryczowych, zarówno dla energii elektrycznej, jak i dla wielu źródeł ciepła. W tym kontekście w pełni zgodny z faktami jest fragment komentarza opublikowanego w serwisie X przez Grzegorz Płaczek, w którym wskazuje on, że o wysokości rachunków w coraz większym stopniu decydują opłaty regulowane, a nie sama cena energii. Dla gospodarstw domowych oznacza to konieczność realnego planowania wyższych wydatków i dokładnego sprawdzania taryf – bo wzrost kosztów w 2026 r. nie jest scenariuszem hipotetycznym, lecz konsekwencją już zatwierdzonych decyzji regulacyjnych.

❌ Jak długo jeszcze pozwolimy się okłamywać?! Obietnic z kampanii wyborczej w 2023 roku zapewne już nikt nie chce pamiętać, ale to co się dzieje obecnie - to już przesada. Obecnie forsowany przekaz, iż „po nowym roku ceny energii nie wzrosną” jest nieprawdziwy i to z tego powodu… pic.twitter.com/t1j5iGaLUT

— Grzegorz Płaczek (@placzekgrzegorz) November 30, 2025

Źródła: BiznesInfo, Urząd Regulacji Energetyki (URE), Tauron Sprzedaż, Tauron Dystrybucja, Ministerstwo Klimatu i Środowiska, Dziennik Ustaw

Przeczytaj źródło