Wystarczyły dwa zdania. Lewandowski przemówił po meczu Barcelony

1 miesiąc temu 25

W ostatnich dwóch meczach ligowych Robert Lewandowski zdobył aż cztery gole. Ustrzelił hat-tricka w starciu z Celtą Vigo (4:2), a następnie dołożył trafienie przeciwko Athletikowi Bilbao (4:0). Passę zamierzał podtrzymać w sobotnie popołudnie, ale ostatecznie ta sztuka mu się nie udała. Mimo to Barcelona odniosła triumf nad Deportivo Alaves. 

Zobacz wideo Kosecki szczerze o kapitanie Legii: Był niesamowity, miał jaja ze stali

Robert Lewandowski przerwał milczenie. Tak skomentował mecz z Deportivo Alaves

Trener postawił na Lewandowskiego już od pierwszych minut, szczególnie z uwagi na fakt, że w poprzednim czterech starciach z tym rywalem trafiał aż siedmiokrotnie. Tym razem najlepszą okazję miał w 59. minucie, kiedy to oddał strzał główką po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Piłka trafiła jednak w samego bramkarza. Mimo wszystko Polak w protokole meczowym się zapisał. Zaliczył asystę przy golu Lamine'a Yamala z 8. minuty i był blisko kolejnej asysty Hiszpanowi w 45. minucie, ale 18-latek uderzył w słupek.

Ostatecznie Barcelona po dość wyrównanym meczu wygrała 3:1. Lewandowski opuścił murawę w 60. minucie. Co miał do powiedzenia po spotkaniu? Nie czekał długo, by przemówić. Tuż po godzinie 19:00 opublikował wpis na Instagramie. Zamieścił w nim pięć fotografii, m.in. z okazji, przed jaką stanął przy rzucie rożnym. Dodał również wymowny opis. Składał się z dwóch zdań. "Trzy punkty obronione. Oby tak dalej!" - napisał Lewandowski. 

Zobacz też: Czara goryczy się przelała. Podolski w końcu wybuchł. "Trzeba się obudzić!". 

Kolejny mecz Barcelona rozegra już za trzy dni! I czeka ją wielkie wyzwanie. We wtorek jej rywalem będzie Atletico Madryt, a więc czwarta drużyna La Liga. Traci sześć punktów do Katalończyków, ale ma też jeden mecz rozegrany mniej. Już dziś, o godzinie 21:00, zmierzy się z Realem Oviedo.

Przeczytaj źródło