Wystarczyło 45 minut. Tak Hiszpanie podsumowali Lewandowskiego

1 miesiąc temu 21

"Triumfalny powrót do wyjściowej jedenastki", "Ogromny", "Z pewnością siebie kończył akcje ofensywne" - tak o Robercie Lewandowski pisały hiszpańskie media po meczu z Celtą Vigo (4:2). To był niemal perfekcyjny występ Polaka, bo ustrzelił hat-tricka, udowadniając, że mimo kontuzji, wieku i mniejszej liczby minut na boisku, wciąż jest groźny. Kolejną okazję, by to pokazać, miał w sobotnie popołudnie. Tego dnia FC Barcelona mierzy się z Athletikiem Bilbao. 

Zobacz wideo Kosecki ostro o piłkarzach Legii: Na niektórych z was się nie da patrzeć

Lewandowski z golem w pierwszej połowie. Tak ocenili go Hiszpanie

Lewandowski pojawił się w wyjściowym składzie i nie zawiódł. Od początku był obecny w polu karnym, wymieniał podania i kreował groźne sytuacje. Już w 4. minucie postawił kropkę nad "i". Jako pierwszy strzelił gola na zmodernizowanym Camp Nou! Zgarnął piłkę jeszcze przed obrębem "16", delikatnie ją trącił, mijając rywala, po czym znów ją przyjął i uderzył na bramkę z okolic 11. metrów. Bramkarz był bez szans. W kolejnych minutach nasz rodak wciąż pokazywał się w polu karnym, ale na trafienia się to nie przekładało. W doliczonym czasie trafił za to Ferran Torres.

Jak po pierwszej połowie Polaka oceniły hiszpańskie media? Kataloński "Sport" wystawił mu "8" w 10-stopniowej skali. "Nieustający" - tak dziennikarze nazwali Lewandowskiego. "Pierwsza bramka na nowym stadionie nosi jego imię i nikogo to nie dziwi. Nie musi zbytnio ingerować w grę, by być zdecydowanym. Potrafi strzelić gola nawet znikąd, a dodatkowo pokazuje się do podań" - czytamy. 

Głos w sprawie zabrało też "Mundo Deportivo". "Polak poszedł w ślady Eulogio Martineza i wyrył swoje nazwisko w historii stadionu. 68 lat po tym, jak legendarny Paragwajczyk zdobył pierwszą bramkę podczas inauguracji Camp Nou w meczu towarzyskim, Lewandowski zapisał się w historii obiektu jako pierwszy strzelec gola na odnowionym Camp Nou" - czytamy.

Zobacz też: Nie do wiary. Oto co zrobili Albańczycy z godłem Polski po losowaniu baraży. 

Przed nami druga połowa rywalizacji. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowej na stronie głównej Sport.pl i w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE. Jak w kolejnych 45 minutach poradzi sobie Lewandowski? Przekonajmy się!

Przeczytaj źródło