Tunezja bardzo kiepsko poradziła sobie na Pucharze Narodów Afryki. Zespół co prawda awansował do fazy pucharowej. W grupie z Ugandą, Tanzanią i Nigerią zdobyli cztery punkty i awansowali do 1/8 finału. Tam ich rywalem było Mali, które zatriumfowało po rzutach karnych.
Zobacz wideo Kosecki z mocnym przesłaniem w sprawie piłkarzy Legii: Współczuję im. Cierpią na tym ich bliscy
Potencjalni rywale Polaków na MŚ stracili trenera
W mocnych słowach to, co zrobili tunezyjscy piłkarze skomentował Romain Molina w serwisie X. "Tunezja może winić tylko siebie, podczas gdy Mali w końcu odniosło sukces w meczu, w którym wszystko wydawało się zmierzać w przeciwnym kierunku" - napisał i dodał, że to raczej koniec przygody dla selekcjonera Tunezji Samiego Trabelsiego, "którego federacja nie chciała zatrzymać na mistrzostwach świata" - zaznaczył.
Później dziennikarz dodał potwierdzenie. "To koniec kariery Samiego Trabelsiego na czele reprezentacji Tunezji" - zapewnił we wpisie.
Zobacz też: Bułka zarabia miliony. Zdradził, na co wyda pieniądze. Wieczny szacunek
Warto przypomnieć, że Tunezja to potencjalny rywal Polski na mistrzostwach świata. Trafiła ona do grupy F z Holandią i Japonią oraz drużyną, która zostanie wyłoniona w barażach.
Najpierw Polska zagra z Albanią w półfinale baraży. A jeśli zwycięży zmierzy się z triumfatorem starcia Szwecji z Ukrainą. Na razie nie wiadomo, kto zastąpi Samiego Trabalesiego, który prowadził Tunezję od lutego 2025 roku.

1 tydzień temu
11





English (US) ·
Polish (PL) ·