Współpracownik Zełenskiego miał uciekać przed aferą w stronę Polski. Media ujawniają kulisy

2 miesięcy temu 25

Media: Współpracownik Zełenskiego uciekał przez granicę z Polską

Według doniesień Radia Svoboda Tymur Mindicz w poniedziałek 10 listopada miał opuścić Ukrainę i kierować się w stronę Polski Mercedesem-Benz S 350, należącym do lwowskiej firmy transportowej premium TimeLux. Dziennikarze ustalili, że inny biznesmen - również zarządzający wspomnianą firmą - miał wcześniej pracować w Zachodnim Okręgu Straży Granicznej Ukrainy. Kilka godzin później Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU) przeszukało mieszkanie współpracownika Wołodymyra Zełenskiego. - Mindicz uciekł kilka godzin przed przeszukaniami. On też podlega pod obowiązek mobilizacyjny, więc ktoś mu musiał pomóc przekroczyć granicę z Polską. Ale jest już w Tel Awiwie - powiedział Marcin Jędrysiak z Ośrodka Studiów Wschodnich w rozmowie z Interią.

Czy Tymur Mindicz legalnie przekroczył granicę?

Ukraińska Straż Graniczna przeprowadziła dochodzenie, aby ustalić okoliczności przekroczenia granicy przez Tymura Mindicza. "Zgodnie z wynikami kontroli stwierdzamy, że przekroczenie granicy przez tego obywatela było legalne. Na jednym z przejść granicznych wydano mu zezwolenie na przekroczenie granicy z Ukrainą, zgodnie z obowiązującymi przepisami. Posiadał on wszystkie dokumenty uprawniające do przekroczenia granicy w stanie wojennym. Należy osobno zaznaczyć, że nie nałożono na niego żadnych ograniczeń zakazujących opuszczania Ukrainy" - poinformowały służby. 

Zobacz wideo Donald Tusk o Ukrainie. "Ta wojna to jest też nasza wojna"

Afera korupcyjna w Ukrainie

Współpracownik Wołodymyra Zełenskiego Tymur Mindicz jest podejrzewany w sprawie korupcji w sektorze energetycznym. NABU i Specjalna Prokuratura Antykorupcyjna (SAP) ustaliły, że uczestniczący w niej urzędnicy, znany biznesmen oraz inne osoby mieli "systematycznie pobierać od kontrahentów Energoatomu nielegalne korzyści w wysokości od 10 do 15 procent wartości kontraktów". Jak wskazały służby, zdefraudowano w ten sposób 100 mln dolarów. Zarzuty w tej sprawie usłyszało siedem osób.

Więcej informacji na temat afery korupcyjnej w Ukrainie znajduje się w artykule: "Największy skandal korupcyjny od lat. Prezydent Ukrainy zdecydował". 

Źródła: Radio Svoboda, Państwowa Służba Graniczna Ukrainy (Facebook), Narodowe Biuro Antykorupcyjne Ukrainy (NABU), Interia

Przeczytaj źródło