Wrze w Szczecinie wokół sytuacji Grosickiego. "Niecne zagrywki"

1 miesiąc temu 29

Dziennikarz Piotr Wołosik przekazał nowe informacje w sprawie ewentualnego transferu Kamila Grosickiego do Widzewa Łódź. - Słychać tylko, że ruszyły jakieś "niecne zagrywki i Widzew zaczyna pokątne rozmowy, a to przecież wbrew przepisom" - powiedział Wołosik w programie "Ofensywni".

0) Fot. Cezary Aszkiełowicz / Agencja Wyborcza.pl

Kamil Grosicki ma 37 lat, ale wciąż jest jednym z najlepszych piłkarzy PKO BP Ekstraklasy. Skrzydłowy Pogoni Szczecin regularnie też jest powoływany przez trenera Jana Urbana do reprezentacji Polski. Cały czas nie wiadomo, czy Grosicki zostanie w  Pogoni na przyszły sezon. - Na 100 procent przedłużymy umowę Kamila. Chciałbym, abyśmy się spotkali w okolicach świąt Bożego Narodzenia, aby to sfinalizować. Grosicki jest naszym kapitanem i pozostanie nim do ostatniego dnia, w którym będzie mógł grać - mówił kilka tygodni temu Alex Haditaghi, właściciel Pogoni dla Przeglądu Sportowego Onet.

Zobacz wideo Krychowiak szczerze o relacji z ojcem. "Tata miał do mnie pretensje"

Wołosik:  Zrobiło się wielkie zamieszanie

Tydzień temu dziennikarz Mateusz Borek poinformował, że Grosickiego chce pozyskać Widzew Łódź. - Nie wykluczam takiej opcji, ale pierwszeństwo ma Pogoń Szczecin - mówił Dariusz Adamczuk, dyrektor sportowy Widzewa Łódź. - Grosicki nie myśli o Widzewie, a Widzew o nim - przyznał z kolei Radosław Majdan, były reprezentant Polski w programie "Przegląd Ligowy". 

Tymczasem teraz nowe informacje w tej sprawie przekazał dziennikarz Piotr Wołosik. 

- Z otoczenia szefa Pogoni słychać, że jest święcie przekonany, iż to Adamczuk zrobił krecią robotę i puścił kontrolowany przeciek w sprawie negocjacji kontraktowych Grosickiego. Zrobiło się wielkie zamieszanie, ale żadne nazwiska oficjalnie oczywiście nie padły. Słychać tylko, że ruszyły jakieś "niecne zagrywki i Widzew zaczyna pokątne rozmowy, a to przecież wbrew przepisom". Trzeba być jednak naiwnym, by myśleć, że piłkarze nie rozmawiają z innymi klubami - powiedział Wołosik w programie "Ofensywni".

Wołosik dodaje też, że ludzie z otoczenia Pogoni mówią, że to trochę zemsta za oskarżenia z przeszłości. Według niego największym wygranym całego zamieszania jest sam Grosicki. 

- Z drugiej strony ci ludzie z otoczenia Pogoni mówią, że to jest jakby taka zemsta za oskarżenia z przeszłości, nierozliczone transfery i to jak kiedyś Alex Haditaghi podsumował Adamczuka. Haditaghi jest absolutnie przekonany, że to robota Adamczuka. Wydaje mi się, że w tym momencie największym wygranym jest Grosicki. Wiele razy sam mówił, że chce skończyć karierę w Pogoni i wydaje mi się, że ostatecznie tak się właśnie stanie - dodał Wołosik.

Grosicki w tym sezonie zagrał w Pogoni Szczecin w 17 meczach, zdobył siedem bramek (sześć w PKO BP Ekstraklasie i jest na dziesiątym miejscu wśród najlepszych strzelców) i miał cztery asysty.

Zobacz także: Ależ gest Szczęsnego wobec Barcelony! Polak pokazał, jakim jest człowiekiem

Grosicki jest wychowankiem Pogoni Szczecin. W swojej karierze grał też w takich klubach jak: Legia Warszawa, Jagiellonia Białystok, Stade Rennais, West Bromwich Albion F.C czy Hull City. W kadrze Polski jego bilans to: 100 spotkań, 17 goli i 24 asysty. 

Pogoń Szczecin na razie zawodzi w tym sezonie w PKO BP Ekstraklasie. Po 16 kolejkach ma 20 punktów i jest dopiero na 10. miejscu w tabeli. 

Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU

Google News Facebook Instagram YouTube X TikTok
Przeczytaj źródło