Wpadł przez sufit sklepu, wypił, co znalazł i "odpłynął". Służby ujawniają, co z szopem

1 miesiąc temu 17

Data utworzenia: 3 grudnia 2025, 11:48.

Poranek w sklepie alkoholowym w Ashland nie przypominał zwykłego otwarcia. Po podłodze spływał alkohol, sufit miał wyrwę, a miejsce wyglądało jak po nocnym włamaniu. Prawdziwy sprawca leżał jednak w toalecie — nieprzytomny.

Obsługa myślała, że to włamywacz. W toalecie leżał pijany szop. Foto: Hanover County Animal Protection and Shelter / Facebook

Chaos w sklepie, rozbite butelki i ślady wskazujące na wtargnięcie. Pracownicy początkowo byli pewni, że stał za tym człowiek. Odpowiedź znaleźli dopiero w łazience, gdzie natrafili na kompletnie odurzone zwierzę.

Sufit runął, alkohol spłynął po podłodze. Sprawca ukrył się w toalecie

W sklepie alkoholowym w okolicach Ashland w Wirginii obsługa natrafiła nad ranem na chaos: jeden z paneli sufitowych leżał na ziemi, półki z dolnego regału były zniszczone, a po podłodze spływała rzeka alkoholu. Układ śladów wskazywał, że ktoś lub coś dostało się do środka od góry, niszcząc wyposażenie i butelki z whisky oraz szkocką.

Odpowiedź nadeszła dopiero po przeszukaniu lokalu. W toalecie leżał szop, który po upadku z sufitu dobrał się do alkoholu.

— Spadł przez jedną z płytek sufitu i urządził totalny rajd, pijąc wszystko, co znalazł — mówiła funkcjonariuszka Samantha Martin z patrolu dla zwierząt.

Zwierzę było tak osłabione, że nie reagowało. Martin zabrała je do schroniska.

Schronisko komentuje stan szopa. "Kac i kiepskie decyzje"

Hanover County Animal Protection and Shelter przekazało, że zwierzę nie miało obrażeń. Po kilku godzinach snu szop wytrzeźwiał i odzyskał pełną sprawność. W oświadczeniu zaznaczono, że poza "kacem i kiepskimi decyzjami" nic mu nie dolegało. Po obserwacji wypuszczono go z powrotem do naturalnego środowiska.

Źródło: independent.co.uk

Pijany przyjechał do szpitala. Nie wierzyli w to, ile "wydmuchał"

Polski robotnik utknął na 4 dni w kontenerze. Niemiecka policja: prawdopodobnie był pijany

Zaalarmowało ich dziecko. Policjanci wyczuli silną woń

/2

Hanover County Animal Protection and Shelter / Facebook

Szop włamał się do sklepu z alkoholem i upił do nieprzytomności.

/2

Hanover County Animal Protection and Shelter / Facebook

Zwierzę demolka: szop rozbił butelki i padł nieprzytomny po alkoholowym rajdzie.

Dziękujemy, że przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca.

Newsletter

Najlepsze teksty z Faktu! Bądź na bieżąco z informacjami ze świata i Polski

Zapisz się

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!

Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas!

Napisz list do redakcji

Przeczytaj źródło