Data utworzenia: 15 stycznia 2026, 17:48.
— Nie ma faktów potwierdzających roszczenia Rosji i Chin wobec Grenlandii — powiedziała 15 stycznia na briefingu prasowym rzeczniczka Ministerstwa Spraw Zagranicznych Rosji Maria Zacharowa. To reakcja na słowa prezydenta USA Donalda Trumpa, który ocenił w środę, że tylko aneksja Grenlandii przez Stany Zjednoczone może odstraszyć Chiny lub Rosję przed zajęciem wyspy, który jest autonomicznym terytorium zależnym od Danii.
— Potrzebujemy jej dla bezpieczeństwa narodowego i to dotyczy też Europy — argumentował Donald Trump.
USA, Rosja i Chiny a Grenlandia
— Z pewnością nie zamierzam rezygnować z opcji użycia siły. Grenlandia jest bardzo ważna dla bezpieczeństwa narodowego, w tym dla Danii. Problem w tym, że Dania nie może nic zrobić, jeśli Rosja lub Chiny zechcą zająć Grenlandię — mówił 14 stycznia Donald Trump.
Tego samego dnia na platformie Truth Social, prezydent Stanów Zjednoczonych, także pisał o Grenlandii.
Niemcy będą walczyć za Polskę, gdy zostaniemy zaatakowani? "Podpiszemy porozumienie"
"Stany Zjednoczone potrzebują Grenlandii dla bezpieczeństwa narodowego. Jest ona niezbędna dla Złotej Kopuły, którą budujemy. NATO powinno przewodzić staraniom, aby należała do nas" — podkreślił.
Dodał, że "NATO stanie się o wiele groźniejsze i skuteczniejsze z Grenlandią w rękach Stanów Zjednoczonych". "Cokolwiek innego jest nie do przyjęcia" — zaznaczył.
W czwartek 15 stycznia głos w tej sprawie zabrała Maria Zacharowa — rzeczniczka rosyjskiego MSZ. Stwierdziła ona, że "nie ma faktów potwierdzających roszczenia Rosji i Chin wobec Grenlandii".
— USA mówią, że chcą chronić ten region, a w szczególności Grenlandię, przed pewnymi działaniami Rosji i Chin, mimo że nie ma i nie może być żadnych faktów wskazujących na agresywne zamiary ze strony naszych krajów. Oznacza to, że chcą wykluczyć ten region ze współpracy, ze strefy interakcji z naszymi krajami — mówiła Zacharowa.
Cała prawda o protestach w Iranie. Rewolucja nieunikniona? Ekspert o najczarniejszym scenariuszu
Dodała jednak, że "Rosja, a ostatnio także Chiny, rozmawiają o chęci rozwijania relacji" z regionem Arktyki. — Dla naszego kraju jest to naturalna, wrodzona interakcja — powiedziała Zacharowa.
— Sami jesteśmy częścią regionu Arktyki. Chiny dysponują znaczącym potencjałem technologicznym, gospodarczym i finansowym; mają ogromny potencjał, dużą liczbę zakładów produkcyjnych, a także ambicje, aby wejść w ten region pod względem gospodarczym, finansowym i technologicznym — mówiła rzeczniczka rosyjskiego MSZ.
(TASS, PAP)
Wyścig o Grenlandię nabiera tempa. Analityk o strategicznej zagadce w sercu Arktyki

2 tygodni temu
25








English (US) ·
Polish (PL) ·