Druga najwyższa frekwencja w Polsce i odważne zarządzanie sprawiło, że finansowa strata Wisły Kraków spada rok do roku z ponad 8 mln zł do 1,35 mln zł. Jednocześnie przychody urosły do ponad 51 mln zł. – Już teraz pod względem przychodów jesteśmy siódmym klubem w Polsce, a najlepsze przed nami. Czekamy na upragniony awans do Ekstraklasy – powiedział nam jej prezes i właściciel Jarosław Królewski.