Gorący piątek w rolnictwie. Podczas gdy państwa Unii Europejskiej będą głosować nad kontrowersyjną umową z blokiem Mercosur, w Warszawie odbędzie się protest Oddolnego Ogólnopolskiego Protestu Rolników. Sławomir Izdebski zapowiada, że manifestanci chcą rozmawiać bezpośrednio z premierem Donaldem Tuskiem. Rolnicy boją się nie tylko konkurencji z Brazylii czy Argentyny, ale wyliczają też długą listę niespełnionych obietnic rządu.
W najbliższy piątek Rada UE podda pod głosowanie umowę z krajami Mercosur (Brazylią, Argentyną, Paragwajem i Urugwajem). Dokument zakłada zniesienie barier handlowych, co otworzy europejski rynek na tanią żywność z Ameryki Południowej. Polski minister rolnictwa, Stefan Krajewski, deklaruje sprzeciw Warszawy. Aby jednak zablokować umowę, Polska potrzebuje sojuszników. Obecnie układ sił wygląda następująco:
- Przeciw: Polska, Francja, Węgry.
- Wielka niewiadoma: Włochy.
Jeśli Włosi dołączą do przeciwników, powstanie tzw. mniejszość blokująca (minimum 4 państwa reprezentujące 35 proc. ludności UE). W przeciwnym razie Bruksela przyjmie umowę, a rolnikom pozostaną jedynie klauzule ochronne.
Żądania rolników
Sławomir Izdebski, przewodniczący OPZZ Rolników, podkreśla, że umowa z Mercosurem to tylko wierzchołek góry lodowej. Rolnicy zarzucają resortowi rolnictwa bezczynność w kluczowych obszarach. Ich główne postulaty to:
- Odbudowa hodowli: Uruchomienie programu „Locha plus”.
- Walka z ASF: Reforma gospodarki łowieckiej.
- Inwestycje bez biurokracji: Możliwość budowy magazynów powyżej 300 m² bez pozwolenia.
- Ochrona produkcji: Ustawa gwarantująca, że na wsi „może śmierdzieć i się kurzyć”, by sąsiedzi nie blokowali budowy obór.
- Tanie kredyty: Dostęp do długoterminowego finansowania na wzór zachodni.
Konflikt na linii rolnicy – ministerstwo
Atmosfera między protestującymi a rządem jest gęsta. Izdebski ostro krytykuje ministra Stefana Krajewskiego, zarzucając mu brak konsultacji przy programie "Aktywny rolnik". Protestujący zapowiadają, że w piątek będą chcieli spotkać się wyłącznie z premierem Tuskiem, omijając kierownictwo resortu rolnictwa. Ministerstwo z kolei odbija piłeczkę. Rzeczniczka resortu twierdzi, że to rolnicy do tej pory unikali rozmów z ministrem, ale każda prośba o spotkanie zostanie przeanalizowana.
Bruksela kusi pieniędzmi
W tle sporów przewodnicząca Komisji Europejskiej, Ursula von der Leyen, próbuje udobruchać europejską wieś. Zaproponowała, aby po 2028 roku rolnicy zyskali dostęp do 45 mld euro z unijnego budżetu w ramach przyspieszonych procedur. Ponadto 10 proc. funduszy regionalnych miałoby trafiać bezpośrednio na inwestycje na obszarach wiejskich. Dla protestujących w Warszawie to jednak odległe obietnice, które nie rozwiązują dzisiejszych problemów.
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu za zgodą wydawcy INFOR PL S.A. Kup licencję
Dalszy ciąg materiału pod wideo

19 godziny temu
10







English (US) ·
Polish (PL) ·