Nie milkną plotki o potencjalnym powrocie do gry legendarnej Sereny Williams. 23-krotna triumfatorka turniejów wielkoszlemowych podsyca emocje fanów w mediach społecznościowych, a teraz do dyskusji dołączyła inna legenda tenisa - Billie Jean King. "Osobiście byłabym szczęśliwa, gdyby Serena wróciła" - stwierdziła.
REUTERS
Od ostatniego meczu Sereny Williams w turnieju rangi WTA minęły trzy lata. Wówczas Amerykanka rywalizowała na US Open, gdzie dotarła do trzeciej rundy. Tam pokonała ją Ajla Tomljanović, a legendarna tenisistka zakończyła karierę.
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
"Nie wracam" - czy na pewno?
W ostatnim czasie jednak temat powrotu Williams do gry rozgrzewa kibiców tenisa na całym świecie. Wszystko z powodu ponownego zarejestrowania Sereny na listę Międzynarodowej Agencji ds. Integralności Tenisa (ITIA) w ramach International Registered Testing Pool (IRTP). Dzięki temu Amerykanka może poddać się testom antydopingowym, co jest wymagane na co najmniej sześć miesięcy przed turniejem, w którym chce się wziąć udział.
W mediach zaczęło wrzeć. Williams początkowo stanowczo zaprzeczyła plotkom mówiącym, że 44-latka powróci do gry na najwyższym poziomie. Na portalu X podzieliła się następującym wpisem: "Nie wracam. Ten pożar plotek jest szalony".
"Williams chce sobie zostawić możliwość powrotu"
Temat jednak nie ucichł. Były lider rankingu ATP, Andy Roddick w podcaście "Served" stwierdził, że powodem, dla którego Williams zdecydowała się na powrót do protokołów dopingowych, jest chęć pozostawienia sobie otwartej furtki.
- Nie wiem, jak inaczej to interpretować. Jestem pewien, że teraz dostanę maila od kogoś wściekłego, że podsycam ogień. Tak, podsycam - powiedział z przekąsem 43-latek.
Po kilku dniach Amerykanka sama dolała oliwy do ognia, publikując kolejny wpis na portalu X. "Czuję ogromne pragnienie odzyskania mojego mojo" - czytamy na profilu legendarnej tenisistki.
Legenda z uznaniem o Serenie. "Byłabym szczęśliwa"
Tematu powrotu Williams do gry w turniejach WTA nie uniknęła również jej rodaczka, Billie Jean King - 39-krotna triumfatorka zawodów wielkoszlemowych. W rozmowie ze "Sky Sports" stwierdziła, że ponowne oglądanie Sereny na korcie byłoby przyjemnością.
- Myślę, że chciałaby znowu grać. Uważam też, że jest mądra i wie, że nie będzie znów numerem jeden. Ale jeśli kocha to robić, to czemu miałaby nie wrócić? Jest ustabilizowana w życiu. Nie robi tego dla pieniędzy - po prostu to lubi. Byłabym bardzo szczęśliwa, gdyby zdecydowała się na powrót - mówiła Billie Jean King.
- Jeśli to się stanie, mam nadzieję, że ludzie docenią jej perfekcyjny technicznie serwis. To najlepsza technika w historii tego sportu - dodała legenda tenisa z uznaniem.
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

1 miesiąc temu
15


English (US) ·
Polish (PL) ·