Wielka premiera głośnego serialu już jutro. HBO zaczyna rok z przytupem

3 dni temu 8

Pierwszy sezon "The Pitt" okazał się hitem

Okazuje się, że oddział ratunkowy może być scenerią wielu dramatycznych sytuacji, które są w stanie wciągnąć wielu widzów. Pierwszy sezon "The Pitt" miał swoją premierę w styczniu ubiegłego roku, a kolejne odcinki były emitowane w tygodniowych odstępach. Produkcja ta doskonale wypełniła chwilową niszę w kategorii seriali medycznych, które my Polacy wyjątkowo sobie upodobaliśmy. 

Dalsza część tekstu pod wideo

"The Pitt" zdecydowanie podbił serca publiczności - nie tylko za sprawą wyrazistych kreacji aktorskich, ale także dzięki oryginalnej strukturze. Każdy odcinek bowiem równał się jednej godzinie zmiany, jaką odbywali pracownicy szpitala w Pittsburghu. Widzom spodobało się także to, że w serialu nie było zbytniego idealizowania szpitalnej rzeczywistości. Osobiście, na niektóre sceny nie byłam w stanie patrzeć bo były dla mnie zbyt krwawe, i z ręką na sercu przyznaję, że oglądałam je "przez palce". Reżyser zapowiedział, że i w drugiej serii "krwi nie zabraknie". Ale, jak widać, widzowie i tak cenią sobie wysoce tego typu realizm w kontekście walki o życie i zdrowie.

Advertisement

Pierwszy sezon był o nadziei, drugi jest o procesie zdrowienia.

"The Pitt" uznanie widzów i liczne nagrody

Do wspomnianego serialu powędrowało aż 5 statuetek nagród Emmy, co świadczy o tym, że został doceniony także przez szacowne grono krytyków filmowych. Jedną z nich dostał aktor, reżyser i scenarzysta - Noah Wyle, którego zobaczymy także w sezonie 2. 

Przeczytaj źródło