Wielka miłość Rodowicz i Olbrychskiego. "Żona Daniela szturmowała drzwi do hotelu"

1 miesiąc temu 15
— To żywioł, połączenie huraganu i tsunami. Od razu między nami zaiskrzyło — mówi o Maryli Rodowicz jeden z jej partnerów. W świecie owładniętym samodoskonaleniem i rozwojem osobistym gwiazda estrady przyznaje, że nie uczy się na błędach. A jak już kocha to całkowicie, potem zostawia spaloną ziemię.
Przeczytaj źródło